Węgrzy wywołali lawinę spadków

Marek Wierciszewski
07-06-2010, 00:00

Inwestorzy nie zaliczą piątkowej sesji do udanych. Początkowo nastroje były dobre. Do czasu, gdy prawdziwą bombę odpalił rzecznik nowego premiera Węgier. Stwierdził, że gospodarka jest w trudnej sytuacji, a mówienie o niewypłacalności "nie jest przesadą". Reakcja na taki obrót sytuacji mogła być tylko jedna — gwałtowna wyprzedaż forinta i węgierskich aktywów. Błyskawicznie zaczęło tracić euro, osuwając się poniżej 1,20 USD.

Inwestorzy pozbywali się akcji banków. O ponad 8 proc. zniżkował kurs Societe Generale. Rynek spekuluje o stratach banku na transakcjach spekulacyjnych. Amerykanie handel rozpoczęli w minorowych nastrojach. Przed otwarciem negatywnie zaskoczyły dane z rynku pracy. Zatrudnienie wzrosło w maju najwięcej od 10 lat, ale był to wynik zatrudnienia przy spisie powszechnym pracowników tymczasowych. W gospodarce przybyło 431 tys. miejsc pracy, ale na sektor prywatny przypadło tylko 41 tys.

Na zamknięciu główne indeksy amerykańskie wymazały półtora tygodnia mozolnych wzrostów, a Dow Jones przebił z impetem barierę 10 000 pkt. Przed spadkami zdołały się wybronić tylko trzy spółki należące do SP 500. Notowaniom Wal Mart nie pomogła nawet zapowiedź skupu własnych akcji. Gigant detaliczny staniał o 2,5 proc., co było najniższym wymiarem kary, bo ponad 4/5 spółek traciło jeszcze więcej.

Giełda warszawska też nie uniknęła wyprzedaży. Tu też najbardziej taniały banki. Kurs PKO BP spadał o 5 proc. przy obrotach najwyższych na rynku. Mocno zniżkował również BRE Bank. Jego walory staniały ponad 3 proc. Handel koncentrował się na największych spółkach, a akcji pozbywali się głównie zagraniczni gracze. Ci sami, którzy tydzień wcześniej tak chętnie kupowali polskie akcje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Węgrzy wywołali lawinę spadków