Wejście naszego kraju do UE uprości przepływ towarów

Wojciech Twardziak
11-09-2002, 00:00

Przedsiębiorcy handlujący z UE po włączeniu Polski w jej szeregi będą mogli swobodnie obracać towarami w granicach obszaru Wspólnoty. Poza nielicznymi wyjątkami, znikną kontrole i dokumenty celne.

Zasada swobodnego przepływu towarów mówi, że towary pochodzące z krajów UE lub wprowadzone legalnie na jej obszar mogą swobodnie krążyć po terytorium Unii.

Po uzyskaniu przez Polskę członkostwa w UE swoboda przepływu towarów obejmie również nasz kraj. Mogą wprawdzie wystąpić czasowe ograniczenia, jednak nie powinny one dotyczyć artykułów przemysłowych, w tym maszyn i urządzeń stosowanych m.in. w poligrafii.

— Obrót towarami w unijnym obszarze celnym po rozszerzeniu Wspólnoty będzie prowadzony podobnie jak na terenie naszego kraju. Zostaną zniesione bariery celne oraz inne ograniczające swobodny przepływ towarów. Jednocześnie Polskę będą obowiązywały unijne stawki celne na towary importowane spoza Wspólnoty — wyjaśnia Elżbieta Paradowska, dyrektor Departamentu Instrumentów Polityki Gospodarczej w Ministerstwie Gospodarki.

Choć granice między Polską i UE po jej rozszerzeniu zostaną jeszcze do 2006 r., nie będzie już kontroli granicznych i odpraw w obrocie towarami wewnątrz Wspólnoty. Znikną również kontrole wyrywkowe.

— Towar będący przedmiotem wymiany handlowej może być natomiast skontrolowany wewnątrz kraju nadania lub odbioru, np. w miejscu rozładunku. Zajmować się tym będą odpowiednie jednostki. W Polsce jest to obecnie Departament Kontroli Celnej działający przy Ministerstwie Finansów — mówi Jarosław Mulewicz, przedstawiciel Business Centre Club do spraw UE.

Po rozszerzeniu UE, obrót towarami wewnątrz Unii nie będzie objęty procedurami celnymi. Dokumenty stosowane w wymianie handlowej między Polską i krajami Piętnastki, wyjdą z użycia. Przepływ towarów odbywać się będzie bez zmiany statutu celnego. Takie świadectwa jak np. SAD (Jednolity Dokument Administracyjny) nie będą stosowane.

— Dokumenty te będą nadal obowiązywały w obrocie towarami z krajami pozaunijnymi. Dotyczy to również SAD, gdyż został on wprowadzony przez Komisję Europejską. W wymianie towarowej w unijnym obszarze celnym stosowane będą dokumenty podobne do używanych obecnie w obrocie towarami w Polsce, czyli faktury czy rozliczenia — mówi Jarosław Mulewicz.

Są jednak wyjątki, w których SAD może być zastosowany w obrocie wewnątrz Wspólnoty.

— Dotyczy to produktów wrażliwych. Chodzi głównie o towary, na które zostaną wyznaczone kontyngenty ilościowe. SAD będzie wymagany w momencie ich przekroczenia — dodaje Jarosław Mulewicz.

Służby graniczne zajmą się przede wszystkim bezpieczeństwem.

— Będą mogły one dokonać kontroli w przypadku uzasadnionego podejrzenia o przemyt lub przewóz towarów uznanych za nielegalne. Ponadto, ich zadaniem będzie nadzór obrotu towarami, które mogą zagrozić bezpieczeństwu publicznemu, np. bronią — informuje Jan Zrałek, zastępca dyrektora Departamentu Ceł w Ministerstwie Finansów.

Będą to nieliczne wyjątki.

— W pozostałych przypadkach towary będą dopuszczane do obrotu w UE na podstawie europejskich norm zharmonizowanych. Jeśli nie zostały one opracowane, obowiązywać będzie zasada wzajemnego uznawania — mówi Anna Hutyra z Euro Info Centre.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Twardziak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wejście naszego kraju do UE uprości przepływ towarów