Weszliśmy do elitarnego grona

Marta Biernacka
opublikowano: 24-01-2005, 00:00

Przedsiębiorcy z Dolnego Śląska twierdzą, że wyróżnienie Gazelą Biznesu pomoże im promować się w Europie.

Józef Górny

wiceprezes ds. Techniczno-Produkcyjnych w Zakładach Wyrobów Cukierniczych Miś w Obornikach Śląskich.

Po 1 maja mieliśmy obawy, jak poradzimy sobie na unijnym rynku. Obecnie jesteśmy bardzo zadowoleni z akcesji Polski do UE. Nawiązaliśmy kontakty zagraniczne. Otrzymaliśmy propozycje produkcji na potrzeby zachodnich odbiorców, pod marką własną i dystrybutorów, w tym głownie supermarketów. Teraz pracujemy pełną parą — nawet w soboty, żeby zaspokoić popyt na nasze wyroby.

Uczestniczyliśmy w wielu targach, m.in. w Kolonii w Niemczech. Takie imprezy zaowocowały nowymi kontaktami i kontraktami. Skorzystaliśmy z funduszy unijnych — Phare 2002. Jesteśmy też w trakcie audytu końcowego HACCP. W przyszłym roku zamierzamy dalej modernizować trzy zakłady produkcyjne.

Gazelą Biznesu jesteśmy pierwszy raz. Wyróżnienie w rankingu „PB” pomoże nam pośrednio w działaniach zmierzających do dalszego zwiększania sprzedaży i zainteresowania firmą.

Elżbieta Maciejewska

kierownik budowy w Przedsiębiorstwie Konserwacji Urządzeń Wodnych i Melioracyjnych Meliobud z Nowogrodźca koło Bolesławca.

Rozwijamy się dynamicznie na lokalnym rynku. Wykonujemy roboty melioracyjne, budowlane, instalacyjne dla branży budowlano-montażowej. Realizujemy projekty głównie dla samorządów i prywatnych instytucji. Rok 2004 był dla naszej firmy wyjątkowo dobry. Dzięki absorpcji przez samorządy pieniędzy z funduszy unijnych mieliśmy wiele zleceń. W perspektywie mamy kolejne „tłuste” lata.

Wejście Polski do Unii otworzyło nam szerszy horyzont rozwoju. Wprowadzamy obecnie ISO, aby móc stawić czoła konkurencji, usprawnić zarządzanie. Mamy plany zwiększenia potencjału sprzętowego.

W rankingu „PB” zajęliśmy w tym razem siódme miejsce na wojewódzkiej liście, w ubiegłym było to 54. Dyplom Gazeli Biznesu jest dla nas wyjątkowo ważny — ubiegłoroczne wyróżnienie to był pierwszy krok do pokazania firmy na zewnątrz.

Jadwiga Sośniak

prezes Przedsiębiorstwa Robót Wodnych i Ekologicznych EKO WOD ze Świdnicy.

Po wejściu Polski do Unii pojawił się w województwie dolnośląskim dostęp do większej ilości projektów i robót hydrotechnicznych i instalacyjnych. Te możliwości otworzyły się dzięki pieniądzom z Unii. Moja firma 100 procent zamówień uzyskuje w przetargach. To wyróżnienie pomoże nam wzmocnić pozycję na rynku i jest dobrą rekomendacją dla firmy. W zeszłym roku „PB” zaprosił nas na galę Gazel. Poczuliśmy się jakbyśmy stanęli przed drzwiami do wyróżnienia. Tym przyjemniej było odebrać dyplom Gazeli 2004. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zdobędziemy wyższą pozycję na liście.

Witold Żurek

pełnomocnik dyrektora ds. Systemu EQS w firmie Centrozłom Wrocław

Jesteśmy jedną z większych firm zajmujących się przerobem złomu. Akcesja wpłynęła bardzo znacząco na firmę. Poczyniliśmy istotne zmiany — np. wdrożyliśmy ISO. Certyfikat ten ułatwia spółce zdobywanie kontraktów na prace dla zagranicznych firm. Budzi zaufanie klientów. 40 procent produkcji idzie na eksport. Weszliśmy do elitarnego grona — posiadaczy Gazel Biznesu. To jest nobilitacja dla firmy.

Marek Dras

prezes spółki Radiotechnika marketing z Wrocławia

Nasza firma zajmuje się produkcją urządzeń elektronicznych obrony narodowej, systemów podpisu cyfrowego. Zajmujemy się też dystrybucją specjalnych podzespołów urządzeń elektronicznych. Jesteśmy siódmym dostawcą technologii IT do wojska polskiego. Wraz z akcesją rozpoczął się wyścig z zagraniczną konkurencją na polskim rynku. Nie poddajemy się. Mamy ISO i AQUAP, staramy się również o koncesję na broń.

To już nasza czwarta Gazela Biznesu. Tego rodzaju inicjatywy mają duży wpływ na normalizację sytuacji biznesu w Polsce. Zaczynamy być postrzegani jako grupa zawodowa. Takie projekty europeizują biznes.

Krzysztof Wieczorkowski

prezes Sonel

Jan Walulik

wiceprezes Sonel ze Świdnicy

Jesteśmy producentem aparatury pomiarowej dla energetyki i telekomunikacji. W kraju zajmujemy pozycję lidera. Działamy też w Europie i w mniejszym stopniu na świecie.

Dowiedzieliśmy się, że za wyróżnienia w tego typu projektach jak Gazele można otrzymać dodatkową punktację podczas ubiegania się o fundusze z Phare, dlatego wysłaliśmy zgłoszenie i udało się.

Leszek Piszka

prezes Rokita-Agro z Brzegu Dolnego.

Działamy w branży środków ochrony roślin. Jesteśmy jednym z dwóch polskich producentów tych środków. W 2004 r. weszliśmy w nowy etap rozwoju firmy — poczyniliśmy starania zmierzające do wyjścia na zagraniczne rynki niemal wszystkich kontynentów.

Jeszcze trzy lata temu spółka praktycznie nie prowadziła sprzedaży eksportowej. Dziś stanowi ona duży procent obrotu. W kraju stajemy w szranki z dużymi koncernami zagranicznymi. Dużo dzieje się w sferze produkcyjnej — w zakresie technologii i organizacji produkcji. Przewidujemy w tym roku 20-proc. wzrost sprzedaży eksportowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Biernacka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Aktualności / Weszliśmy do elitarnego grona