Wezwanie na Mieszka ruszy już w kwietniu

Michał Makarczyk
opublikowano: 25-03-2002, 00:00

Na początku kwietnia fundusz Dresdner Kleinwort Capital ogłosi wezwanie na 100 proc. akcji raciborskiego Mieszka po 9 zł za sztukę. Zasilona kapitałem spółka cukiernicza szykuje się już do roli konsolidatora w regionie. Prezes Tomasz Gajdziński zapewnia, że otrzymuje już konkretne propozycje.

Fundusz private equity DKC ogłosi wezwanie na wszystkie akcje Mieszka. Zapisy rozpoczną się na początku kwietnia. Nie zakończy się ono zapewne skupieniem wszystkich papierów, bo nic nie wskazuje, aby główny akcjonariusz — rodzina Gajdzińskich — miał sprzedać cały pakiet posiadanych walorów. Obecnie pod jego kontrolą znajduje się niespełna połowa akcji Mieszka.

Na przeszkodzie wezwaniu może stanąć teraz tylko Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, która nie wydała jeszcze zgody na przekroczenie przez fundusz pułapu 50 proc. udziałów. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne.

DKC obejmie na początek nowe walory Mieszka (serii D) w liczbie 1,1 mln sztuk. Także rodzina Gajdzińskich odsprzeda inwestorowi finansowemu cześć posiadanych akcji. W wyniku tej operacji dojdzie do przekroczenia 50-proc. progu, co wiąże się z koniecznością ogłoszenia wezwania na 100 proc. walorów.

— Bardzo dobrze, że zostanie ogłoszone wezwanie. Jednak przy tej cenie, wiadomo, że nie chodzi o przejęcie 100 proc. akcji i wycofanie spółki z obrotu giełdowego. Mieszko dostanie pieniądze niezbędne na dalszy rozwój, a za kilka lat trafi zapewne w ręce inwestora branżowego — ocenia Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao.

Pozostałymi akcjonariuszami Mieszka są inwestorzy finansowi, tacy jak DWS Polska TFI czy Elimar. Można się spodziewać, że skorzystają z okazji i sprzedadzą posiadane pakiety akcji. Kupowali bowiem walory producenta słodyczy po cenie wyraźnie niższej od bieżącej wyceny giełdowej.

Tomasz Gajdziński, prezes spółki, twierdzi, że obecnie przygotowuje „strategiczny plan dla Mieszka”.

— Mieszko będzie platformą do inwestycji w regionie. Już teraz mamy sygnały o gotowości do rozmów. Niebawem przystąpimy do negocjacji — zapowiada Tomasz Gajdziński, największy akcjonariusz Mieszka.

Wiele wskazuje na to, że Mieszko nie poprzestanie na jednej emisji akcji. Pieniądze pozyskane obecnie będą przeznaczone przede wszystkim na restrukturyzację zadłużenia.

— Zamierzamy zmienić kredytowanie z któtko- na długoterminowe. Nie przekreślamy kolejnych emisji akcji. Tym razem pieniądze mogłyby zostać przeznaczone na akwizycje w naszej branży — uważa Tomasz Gajdziński.

W ubiegłym roku firma zarobiła na czysto 5,3 mln zł przy 131,6 mln zł wpływów ze sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Makarczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu