Whisky, sztuka i cyfrowa moda w unikalnym projekcie inwestycyjnym

  • Materiał partnera
opublikowano: 30-09-2021, 12:39

W ostatniej dekadzie na rynku dóbr luksusowych największy wzrost odnotowały dzieła sztuki oraz rzadkie whisky. Te dwa światy mają ze sobą wiele wspólnego, a ich zderzenie może przynieść niespodziewane rezultaty. Będzie się można o tym przekonać już 5 października, gdy w domu aukcyjnym DESA Unicum na licytację zostanie wystawiony projekt Malwiny Konopackiej o nazwie „Obiekt”, stworzony w ramach współpracy z najczęściej nagradzaną marką whisky na świecie – Glenfiddich. Szkocki producent przekaże dochód z aukcji na wsparcie polskich artystów związanych z kolekcją Narodowej Galerii Sztuki Zachęta.

W 1994 roku za 4700 funtów można było w Wielkiej Brytanii kupić np. średniej jakości używane auto lub kilka telefonów komórkowych Nokia Cityman 100 – modelu będącego najbardziej pożądaną wówczas “cegłą” na rynku. Roger Parfitt, bankowiec z Coventry, przeznaczył jednak swoje oszczędności na zakup dwóch beczek whisky w uznanych szkockich destylarniach. W lipcu 2021 odsprzedał je już za 225 tys. funtów. Spłacił kredyt hipoteczny, zafundował rodzinie wymarzoną wycieczkę na Florydę i udał się na wcześniejszą emeryturę. Inwestycja sprzed 27 lat przyniosła zwrot w wysokości 4600 proc.

– To jedna z nielicznych inwestycji w dzisiejszym świecie, która w najgorszym wypadku może się skończyć świetną imprezą – mówił półżartem Alistair Moncrieff z Whisky Investment Partners, które odkupiło beczki od Parfitta. – Historia Rogera pokazuje, że whisky powinna być traktowana jako poważna alternatywa dla tradycyjnych instrumentów inwestycyjnych – dodał.

Rzeczywiście - ostatnia dekada to ogromny wzrost na rynku whisky. W porównaniu z innymi inwestycjami alternatywnymi te aktywa są względnie odporne na wahania rynków czy trendy ekonomiczne. Nie wymagają też tak dużej zasobności portfela jak zakupy dzieł sztuki czy klasycznych samochodów. Raport „The Luxury Investment Index 2020” przygotowany przez globalną firmę doradczą Knight Frank wskazuje, że w ciągu dziesięciu lat rynek rzadkich whisky urósł o 564 proc. Drugim aktywem w zestawieniu są dzieła sztuki, które mogą się pochwalić wzrostem o „zaledwie” 141 proc. w perspektywie dekady.

W Polsce rynek luksusowych whisky przeanalizowali prof. dr hab. Krzysztof Borowski i dr Michał Matusewicz ze Szkoły Głównej Handlowej. W pracy „Atrakcyjność inwestowania na rynku whisky inwestycyjnej” (październik, 2020) podsumowują: nie można uważać rynku whisky jedynie za rynek „schronienia”, atrakcyjny w czasie kryzysów finansowych. Przedstawione w opracowaniu wyliczenia dowodzą, że stopy zwrotu osiągane na rynku whisky należą do najwyższych w analizowanej grupie aktywów (whisky, akcje i surowce). Dlatego też rynek inwestycji alternatywnych ma prawo do aspirowania do miana rynku głównego, oczywiście takiego, na którym nie ma mowy o spekulacji w rozumieniu rynku akcji czy surowców, ale sprzyjającego realizacji strategii „kup i trzymaj”.

Coś, co jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu było niszą dla pasjonatów, stało się więc dużym i atrakcyjnym rynkiem inwestycyjnym. Nie wolnym oczywiście od niebezpieczeństw. Jak w przypadku każdej inwestycji, tak i lokowaniu kapitału w whisky towarzyszą ryzyka – w tym przypadku związane głównie z wyborem odpowiedniej beczki lub butelki. Krótko mówiąc, żeby doczekać się takiego zysku jak Roger Parfitt, trzeba mieć albo dużo szczęścia, albo ogromną wiedzę i intuicję.

Mody i sentyment konsumentów się zmieniają, są jednak zasady, które w przypadku whisky sprawdzają się niemal zawsze. Największym zainteresowaniem cieszą się z wypusty najbardziej renomowanych destylarni z dużą tradycją. Z drugiej strony kolekcjonerzy ciągną do wydań specjalnych lub edycji limitowanych.

Warunki te spełnia 26-letnia Glenfiddich Grande Couronne, będąca kolejną odsłoną projektu „Grand Series” przygotowaną przez cenioną markę z Dufftown, działającą od 1886 r. Glenfiddich to jedna z nielicznych szkockich destylarni pozostających w prywatnych rękach rodziny William Grant & Sons. Nie przeszkadza to jej w zdobywaniu najbardziej prestiżowych nagród i utrzymywaniu pozycji lidera w kategorii single malt. Marka odważnie sięga po nowe rozwiązania, a wyrazem niestandardowego podejścia i kreowania nowych trendów jest właśnie cykl „Grand Series”.

W przypadku Grande Couronne innowacja polega również na połączeniu trunku ze światem designu. Ozdobny motyw filigranu, znajdujący się na butelce 26-letniej whisky, stał się inspiracją dla zaproszonych przez markę kilkunastu artystów z całego świata. Ich zadaniem było stworzenie własnej interpretacji zdobienia autorstwa Francuza Jeana-Charlesa Desevre'ego. W gronie wyróżnionych twórców znalazła się Polka Malwina Konopacka, projektantka i ilustratorka, autorka cenionej kolekcji ceramiki OKO. W swoich pracach łączy rzeźbę, wzornictwo oraz ilustrację i to niebanalne podejście przełożyła na wspólny projekt z marką Glenfiddich.

Efektem współpracy jest instalacja „Obiekt” – metalowa konstrukcja udekorowana kolorowymi, ceramicznymi kształtami znanymi z kolekcji artystki. Projekt nawiązuje do sztuki użytkowej, może być wykorzystany do aranżacji domowej przestrzeni, na przykład jako stojąca instalacja lub rodzaj parawanu.

– Współpraca z Malwiną Konopacką stała się dla nas punktem wyjścia do rozbudowanej kampanii Glenfiddich Grande Couronne. To, co mogło zakończyć się na etapie premiery produktu i dzieła sztuki, przerodziło się w świetne partnerstwo z Towarzystwem Zachęty Sztuk Pięknych i akcję wspierającą artystów. Mam nadzieję, że licytacja „Obiektu” w DESA Unicum zakończy się sukcesem i będziemy mogli przekazać jak największą sumę na jubileuszowy projekt 160/160 – mówi Szymon Fałkowski, Country Manager William Grant & Sons.

Wartość rynkową dzieła poznamy już 5 października podczas licytacji w domu aukcyjnym DESA Unicum. Nabywca zainwestuje nie tylko w ten konkretny „Obiekt”, ale też w całą polską sztukę, ponieważ dochód z licytacji zostanie przekazany w całości przez szkockiego producenta Towarzystwu Zachęty Sztuk Pięknych na wsparcie projektu 160/160.

– Jego celem jest wsparcie artystek i artystów związanych z kolekcją Zachęty, a jednocześnie praca nad pamięcią i historią zbiorów. Przewidziane na kilka lat działania będą jednocześnie wymianą wspomnień i doświadczeń z tymi artystkami i artystami, którzy kształtują kolekcję Zachęty. Od czerwca 2020 roku już kilkudziesięciu twórców otrzymało wsparcie finansowe na pracę twórczą. Naszym celem jest ufundowanie 160 stypendiów i zebranie na nie 800 000 zł. Staną się one wymierną pomocą dla artystów, którzy stają dziś przed ogromnym wyzwaniem, jak kontynuować swoją twórczość – mówi Hanna Wróblewska, dyrektor Zachęty Narodowej Galerii Sztuki.

Współpraca z Malwiną Konopacką to kolejny nieszablonowy projekt marki Glenfiddich pokazujący, że whisky i sztuka to nie tak odległe światy, budujące swoją wartość na kreatywności, rzemiośle i nieszablonowym podejściu.

– Projekty związane z mecenatem artystycznym są niezwykle ważne, gdyż pokazują możliwości współpracy artystów nie tylko z podmiotami publicznymi i prywatnymi kolekcjonerami, lecz także z firmami prywatnymi. Dodatkowo mamy tu do czynienia z szeroko omawianym ostatnio zagadnieniem art brandingu, któremu ostatnio była poświęcona duża konferencja Uncommon Ground, czyli promocji marki poprzez sztukę. Współpraca Malwiny Konopackiej i Glenfiddich to bardzo udany przykład art brandingu, gdzie sztuka od początku wpisuje się w historię marki, a praca artystów potraktowana jest z dużym wyczuciem ich twórczości – podkreśla Zofia Koźniewska, koordynatorka Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych.

Współpraca artystki ze szkocką marką przesunęła granice odbioru sztuki. Praca Konopackiej stała się punktem wyjścia do kolejnego dzieła, tym razem w przestrzeni cyfrowej. Glenfiddich podjął współpracę ze Stephanie Fung, projektantką wirtualnej mody. Artystka związana z Crypto Fashion Week znana jest z niekonwencjonalnego podejścia do mody i pionierskich projektów 3D. Teraz przeniosła w świat wirtualnej mody „Obiekt” Konopackiej.

Kolekcję „The Filigree Aesthetic” można obejrzeć na portalu HighSnobiety, gdzie obok projektów, animacji i szkiców zamieszczone zostały materiały z pracy nad kolekcją, a także informacje o Glenfiddich Grand Series, w tym o kluczowej dla projektu whisky Glenfiddich Grande Couronne.

– Cyfrowe ubrania będą kolejną istotną częścią w ramach NFT. Klienci będą w stanie używać ich poprzez AR [Augmented Reality], VR [Virtual Reality] czy metaverses. Dzięki cyfrowym możliwościom można osiągnąć dużo więcej niż w tradycyjnej modzie – animowanie grafiki na ubraniach, sprawienie, żeby materiał świecił czy przeciwstawiał się grawitacji – uważa Fung.

NFT (ang. non-fungible token – niezamienny token kryptograficzny) to dość nowy, ale zdobywający ogromną popularność trend w świecie sztuki, rozrywki i handlu. Aktywa NFT oznaczają w pewnym uproszczeniu cyfrowy certyfikat autentyczności, mogący reprezentować przedmioty materialne lub niematerialne. O opartych na technologii blockchain aktywach głośno zrobiło się w marcu tego roku, gdy w domu aukcyjnym Christie’s sprzedano cyfrowy kolaż zdjęć Mike’a Winkelmanna, artysty używającego pseudonimu Beeple, za astronomiczną kwotę 69 mln dol. Cały rynek sztuki cyfrowej w 2020 roku miał być wart 5 mld dol., jak policzyli autorzy raportu „Hiscox Online Art Trade Report 2020”.

Tokeny NFT rewolucjonizują rynek sztuki, dając artystom nową przestrzeń do twórczości. Portal Async Art pozwala umieszczać swoje dzieła na specjalnej platformie, gdzie nabywca może je modyfikować, kupując nakładki wyposażone w specjalne zdolności, o których decyduje artysta. Wiele znajdujących się tam prac już osiąga ceny liczone w milionach dolarów.

Wspólny projekt Glenfiddicha, Malwiny Konopackiej i Stephanie Fung wpisuje się w ten trend, pomagając przy tym artystom. Wszystkie wirtualne projekty Fung, oparte na pracy polskiej artystki oraz dwóch innych twórców, zostaną wystawione na licytację poprzez platformę sprzedaży cyfrowych tokenów. Cały dochód trafi na konto organizacji wspierającej młodych autorów tworzących w świecie digitalowym.

Aukcja odbędzie się 5 października 2021 r. o godz. 19:00 przy ul. Pięknej 1A w Warszawie. Licytować można również zdalnie - za pomocą telefonu. Rejestracja możliwa jest przez stronę DESA Unicum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane