Wiążące oferty na Plusa w kwietniu

MEW
opublikowano: 09-03-2011, 00:00

Na razie nie potwierdzają się pogłoski o tarciach w zarządzie operatora i czynnikach mogących opóźnić transakcję.

Na razie nie potwierdzają się pogłoski o tarciach w zarządzie operatora i czynnikach mogących opóźnić transakcję.

Sprzedaż Polkomtela może być jedną z największych tego typu transakcji w Europie w tym roku. Nic dziwnego, że budzi duże emocje. Pojawiło się mnóstwo pogłosek o czynnikach, które mogą zablokować transakcję lub przynajmniej ją opóźnić. Jedna z nich mówi o tarciach w zarządzie operatora. W kilku źródłach usłyszeliśmy, że Jarosław Bauc, prezes operatora, może wkrótce odejść. 21 marca ma być posiedzenie rady nadzorczej, która ma przyjąć ubiegłoroczny budżet i zająć się skwitowaniem zarządu za ubiegły rok. A odejście prezesa spółki w momencie, gdy inwestorzy mają rozpocząć rozmowy z zarządem, może utrudnić procedurę sprzedaży.

— Zaprzeczam pogłoskom o istnieniu jakichkolwiek konfliktów. To duża, trudna transakcja. Działamy sprawnie — mówi Krzysztof Kilian, wiceprezes Polkomtela.

Najpóźniej do połowy przyszłego tygodnia doradcy przy transakcji mają przygotować finansowe i operacyjne analizy operatora. Potem będzie czas na rozmowy oferentów z zarządem. Nie ma sztywnych ram terminu transakcji. Można się więc spodziewać, że wiążące oferty będą wpływać w pierwszej połowie kwietnia (niedawno pisaliśmy, że akcjonariusze spodziewają się ich w połowie przyszłego miesiąca).

Wśród polskich akcjonariuszy panuje obawa, że transakcję może opóźniać brytyjski Vodafone, nie chcąc oddać łatwo dużego rynku. Vodafone opóźnił o dwa lata transakcję kupna akcji Polkomtela od duńskiego TDC, negocjując cenę. Nie udało nam się ustalić, czy akcjonariusze Polkomtela, wśród których są KGHM, Orlen, PGE i Węglokoks, podpisali teraz porozumienie o wspólnej sprzedaży Polkomtela. Prawdopodobnie takiego dokumentu nie ma.

Kolejną obawą po stronie sprzedających są działania Anny Streżyńskiej, prezes UKE, która ostatnio zapowiedziała możliwą obniżkę stawek międzyoperatorskich o połowę.

— Spraw na linii my — komórki jest około 130. Są to spory międzyoperatorskie, znajdujące się obecnie w sądach na różnym etapie orzekania. Trudno przesądzić, co się wydarzy, bo decyzje zostały uchylone ze względów formalnych czyli nie ma podstaw odszkodowawczych — mówi Anna Streżyńska.

O sprzedaży Polkomtela mówi się od wielu lat, a zakończenie transakcji nigdy nie było tak blisko. O jego sukcesie mogą zadecydować też wysokie wyceny, 16-18 mld zł, o których niedawno pisaliśmy jako pierwsi.

— Wkrótce upływają kadencje zarządów niektórych spółek-właścicieli Polkomtela. Będą mogły one pokazać sprzedaż operatora jako duży sukces, zwłaszcza, że napłyną do nich duże kwoty z tej transakcji — mówi jedno z naszych źródeł.

— Jest również konsensus polityczny, dający zielone światło dla tej transakcji — mówi nasz informator, zbliżony do kręgów rządowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy