Wiceminister Ociepa: skuteczne wdrożenie Konstytucji Biznesu wymaga zmiany mentalności

PAP
aktualizacja: 11-06-2018, 16:22

Skuteczne wdrożenie Konstytucji Biznesu wymaga zmiany mentalności, także po stronie administracji – mówił w poniedziałek w Rybniku wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa. Podkreślił, że nowe regulacje są „fundamentalną zmianą” w relacjach państwo-przedsiębiorca.

Konstytucja Biznesu to pakiet pięciu ustaw, które mają ułatwić działanie przedsiębiorcom, głównie mikro, małym i średnim, a także pomagać w uruchamianiu, prowadzeniu i rozwoju własnego biznesu. Część nowych regulacji weszła w życie w kwietniu, kolejne będą obowiązywać od lipca.

W poniedziałek przedstawiciele ministerstw: przedsiębiorczości i technologii oraz finansów, a także Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i Urzędu Dozoru Technicznego przedstawili nowe przepisy przedsiębiorcom podczas spotkania w Rybniku (Śląskie). Podobne spotkania, pod hasłem „Prawo do przedsiębiorczości – małe firmy, wielkie zmiany” odbywają się w wielu miastach Polski.

Wiceminister Ociepa ocenił, że regulacje Konstytucji Biznesu porządkują polskie prawo prowadzenia działalności gospodarczej oraz „stanowią fundamentalną zmianę w relacji państwo-przedsiębiorca”.

„Wprowadzamy zasadę domniemania uczciwości; zakładamy z góry, że przedsiębiorca jest wartością, a nie podejrzanym czy spiskowcem, który tylko czeka aby oszukać państwo. Rozumiemy, że jesteśmy dla przedsiębiorców; jesteśmy po to, by pełnić rolę służebną - i to też znajduje zapis w tych ustawach” – powiedział wiceminister.

Jego zdaniem, efekty wprowadzonych zmian będzie można ocenić po roku ich obowiązywania. Zauważył, że skuteczne wdrożenie nowego prawa wymaga zmiany mentalności, także po stronie urzędników i administracji.

„Jako administracja publiczna rozumiemy, że powinniśmy wdrażanie tego prawa zacząć od siebie. To znaczy, urzędnicy na wszystkich szczeblach, począwszy od resortu, a skończywszy na instytucjach, które służą przedsiębiorcom w regionie, powinni wziąć sobie do serca filozofię tego prawa (…). Owoce tego prawa tak szybko nie przyjdą. Prawo obowiązuje; wierzymy, że będzie lepiej, że już jest lepiej jeśli chodzi o system prawa, ale prawdziwe owoce przyjdą wtedy, kiedy zmieni się mentalność, przede wszystkim administracji publicznej” – mówił Ociepa.

Wśród najważniejszych rozwiązań zawartych w Konstytucji Biznesu wymienił m.in. tzw. pas startowy dla początkujących przedsiębiorców, dający im prawo odstąpienia od daniny ZUS-owskiej w ciągu pierwszych sześciu miesięcy prowadzenia działalności, tzw. „mały ZUS” przez kolejne 24 miesiące, zasadę „Mała firma - mały ZUS”, oraz umożliwienie wolnej od obciążeń działalności nierejestrowej, gdy ktoś np. dorabia sprzedażą owoców z działki i zarabia miesięcznie mniej niż połowa minimalnej płacy. „To dostrzeżenie tych potrzeb, które się pojawiają na rynku” – podkreślił wiceminister.

Za istotną, ważną dla przedsiębiorców zmianę uznał wprowadzenie instytucji rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, który – jak mówił – ma być „adwokatem i ambasadorem” spraw tego środowiska w relacjach z administracją państwową, by rozwiązywać konkretne zgłaszane do niego problemy i np. wydawać interpretacje prawne w wątpliwych przypadkach. „Nie będzie to tylko ktoś, kto będzie ładnie wyglądał, ale ktoś, kto będzie miał szereg uprawnień, po to, by realnie służyć przedsiębiorcom” – podkreślił Ociepa.

Wiceminister zapowiedział, że Konstytucja Biznesu nie jest końcem działań, służących uproszczeniu regulacji dla przedsiębiorców oraz porządkowaniu prawa gospodarczego. Przypomniał, że w parlamencie trwają prace nad regulacjami dotyczącymi np. zasad sukcesji firm rodzinnych, które powinny wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

„To jest dostrzeżenie przez nasz rząd kwestii wartości rodzinnej przedsiębiorczości. Firma, która jest prowadzona rodzinnie, jest firmą szczególną, bo chodzi w niej o coś więcej niż zysk właściciela; jest prowadzona z myślą o kolejnych pokoleniach, często ta firma nie zmieni miejsca swoje działalności nawet gdyby była pokusa większych zarobków, ponieważ jest osadzona w danym środowisku, gminie, powiecie, regionie. To ma kapitalne znaczenie dla rozwoju gospodarczego tych gmin i powiatów” – mówił wiceminister.

Według Ociepy, obecnie ponad 70 proc. prawodawstwa dotyczącego sfery gospodarczej w Polsce wynika z prawa unijnego. Ocenił, że zdarza się, iż przy wprowadzaniu unijnego prawa krajowa administracja zaostrza je, interpretując niektóre unijne przepisy na niekorzyść przedsiębiorcy – również w tym zakresie Konstytucja Biznesu porządkuje część zagadnień, ważnych dla prowadzenia biznesu.

Nowe przepisy - przypomniał wiceminister - skracają np. okres obowiązkowego przechowywania akt pracowniczych z 50 do 10 lat. "Jako prawodawcy dojrzeliśmy do tego, że te akta przez 50 lat nie muszą żółknąć w szafie. To też pokazuje pewien kierunek, w którym chcemy zmierzać" - dodał.

Wiceminister finansów Paweł Cybulski podkreślił, że Konstytucja Biznesu zbiera wszystkie pryncypialne zasady w relacjach między przedsiębiorcami a administracją. Jego zdaniem wprowadzenie nowych regulacji to nie koniec, ale początek zmian służących przedsiębiorcom, a proces doskonalenia prawa będzie trwał.

„Tu nie będzie żadnej rewolucji; tu będzie proces drobnych kroków, zmian, które powinny się zacząć przede wszystkim od nas samych (…). Te drobne kroki mogą po czasie spowodować rewolucję, bo jeśli te drobne kroki są w jednym kierunku, wiemy w jakim kierunku mamy iść i jaki mamy cel, to rzeczywiście po pewnym czasie doprowadzają do rewolucji, do zmiany” – przekonywał przedsiębiorców wiceminister finansów.

„Dziś nie myślmy o rewolucji, ale o tych małych, drobnych krokach, i o tym, żeby zmieniać pewne schematy myślowe, paradygmaty, które zrodziły się i funkcjonują w społeczności urzędników, a są czasami nieprzystające do rzeczywistości. Zmieniajmy się sami i starajmy się zmieniać to, co jest w naszym najbliższym otoczeniu, a myślę, że za jakiś czas (...) dojdzie rzeczywiście do rewolucji społecznej, która pokaże, że to środowisko działa w zupełnie innych warunkach” – podsumował Paweł Cybulski.

Konstytucja Biznesu to gruntowna reforma prawa gospodarczego, której celem jest poprawa środowiska prawno-instytucjonalnego, w jakim działają polscy przedsiębiorcy. Większość przepisów Konstytucji, jak np. ulga na start czy działalność nierejestrowa, weszła w życie z końcem kwietnia br. Od 1 lipca br. wejdą w życie przepisy ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy, które dotyczą możliwości wysyłania e-wniosku np. o zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami ZUS oraz dokonywania opłat urzędowych drogą elektroniczną. Od lutego 2019 r. zaczną obowiązywać przepisy Prawa przedsiębiorców dotyczące firm wpisanych do KRS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wiceminister Ociepa: skuteczne wdrożenie Konstytucji Biznesu wymaga zmiany mentalności