Wiceminister zdrowia: trzeba lobbować za wyższą akcyzą na papierosy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-01-2006, 17:48

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas uważa, że należy lobbować na rzecz podwyższenia akcyzy na papierosy, a tym samym podniesienia ich ceny. W jego ocenie, jest to najskuteczniejszy sposób walki z nałogiem palenia.

Wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas uważa, że należy lobbować na rzecz podwyższenia akcyzy na papierosy, a tym samym podniesienia ich ceny. W jego ocenie, jest to najskuteczniejszy sposób walki z nałogiem palenia.

    "Powinniśmy lobbować w (sejmowej) Komisji Zdrowia i stworzyć dobre lobby, żeby ograniczyć dostęp, szczególnie młodych ludzi, do papierosów poprzez wzrost ich ceny" - powiedział we wtorek na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister.  

    W Polsce papierosy pali 37 proc. dorosłych mężczyzn i 25 proc. dorosłych kobiet - w sumie 9 milionów osób. Około 25 proc. kobiet pali w czasie ciąży. Polacy palą dużo papierosów (mężczyźni średnio 21 papierosów dziennie, kobiety - 15). Palą też przez wiele lat (mężczyźni średnio 24 lata, kobiety 21 lat).

    Zdaniem założyciela Fundacji "Promocja Zdrowia" prof. Witolda Zatońskiego, w Polsce nie jest realizowana antypromocyjna polityka dotycząca cen papierosów, do której zobowiązuje nas członkostwo w Unii Europejskiej.

    "Chodzi o to, że ceny papierosów w Polsce są najniższe w Unii. Na przykład w Czechach papierosy są istotnie droższe niż w Polsce. Na spadek spożycia papierosów ma wpływ właściwa polityka cenowa" - podkreślił prof. Zatoński.

  "Puls Biznesu" napisał niedawno, że producenci papierosów liczą, iż rząd wystąpi w tym roku o przedłużenie okresu przejściowego na wprowadzenie unijnego poziomu akcyzy.

    Od 16 stycznia wchodzi w życie 16-procentowa podwyżka akcyzy na papierosy i tytoń do palenia. Do końca 2008 r. Polska musi dostosować poziom akcyzy do minimum obowiązującego w UE, a więc do 64 euro za 1000 sztuk. Dziś akcyza jest prawie dwa razy niższa i wynosi około 35 euro.

    Prof. Zatoński poinformował też, że każdego roku 0,5 proc. z akcyzy miało trafiać na programy przeciwdziałające skutkom palenia papierosów.

    "To rocznie byłoby 40 mln zł. Tymczasem w 2002 roku były 4 mln zł, zaś w kolejnych latach tylko 500 tys. zł" - powiedział Zatoński. Dodał, że na 2006 rok ma obiecany 1 mln zł.

    Również członkowie sejmowej Komisji Zdrowia uważają, że na programy profilaktyczne przeciwdziałające paleniu papierosów powinno przeznaczać się więcej pieniędzy, także poprzez podwyższenie akcyzy na papierosy.

    Co roku w następstwie wdychania dymu tytoniowego umiera 50 tys. Polaków. W dymie tytoniowym odkryto ok. 4 tys. związków chemicznych, z których większość to substancje szkodliwe dla zdrowia, a 60 ma działanie rakotwórcze. Palacze są bardziej niż niepalący narażeni na: raka płuc, nerek, trzustki, krtani, zawały serca, udar mózgu, kataraktę, mniejszą potencję seksualną i mniejszą płodność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane