Widmo kryzysu w polityce spłoszyło inwestorów

Artur Szymański
27-10-2005, 00:00

Politycy zaprzepaścili szansę GPW na trzeci dzień wzrostu indeksów. Wydarzenia w Sejmie sprawiły, że inwestorzy stracili chyba nadzieję na powstanie koalicji rządowej PiS-PO. Wczoraj gracze sprzedawali akcje, bo w oczy zajrzała im groźba powstania rządu mniejszościowego PiS z poparciem Samoobrony i LPR. Nie jest to najlepszy ze scenariuszy dla polskiej gospodarki.

Początek środowej sesji przyniósł całkiem przyzwoity wzrost indeksów. Przewodziła mu Telekomunikacja Polska, która przed sesją opublikowała bardzo dobre wyniki kwartalne. Skonsolidowany zysk netto wzrósł do 937 mln zł z 628 mln zł przed rokiem, chociaż telekom nie uniknął 1,5-proc. spadku przychodów.

Notowania akcji skoczyły o 2 proc. przy wysokim popycie mierzonym ponad 100 mln zł obrotów. Wprawdzie duża zwyżka szybko sprowokowała inwestorów do realizacji zysków z czterech poprzednich dni, które przyniosły w sumie ponad 11-proc. wzrost kursu, ale WIG20 utrzymał dorobek, bo miejsce TP zajął PKN Orlen drożejący nawet o 3 proc.

Wszystko zawaliło się jeszcze przed półmetkiem sesji, kiedy stało się jasne, że Bronisław Komorowski z PO nie zostanie marszałkiem Sejmu. To z kolei rodziło przypuszczenie graniczące z pewnością, że z koalicji PO i PiS będą nici. Inwestorzy, chcąc uprzedzić nieuniknione zaczęli pozbywać się akcji. Rzecz jasna tych najbardziej płynnych, czyli rynkowych gigantów. Wybór Marka Jurka, polityka PiS, na następcę Włodzimierza Cimoszewicza spotęgował jeszcze wyprzedaż akcji. Ucierpiał też złoty.

WIG20 zakończył sesję prawie 0,9-proc. spadkiem. Obroty na całym rynku przekroczyły 1 mld zł. Zupełnie inaczej wyglądał dzień na pozostałych giełdach naszego regionu. Podczas gdy WIG20 zniżkował, węgierski BUX rósł nawet o 2,8 proc., a czeski PX50 zyskiwał około 1 proc. Udany dzień mieli też gracze na giełdach zachodniej Europy.

Przed spadkiem nie uchronił się żaden z indeksów GPW. Najlepiej zaprezentował się MIDWIG, który zanotował mikroskopijną stratę 0,04 proc. Zawdzięcza to ponad 4,3-proc. zwyżce kursu Getinu. Dom Bank należący do Getin Banku pochwalił się bowiem udzieleniem w III kwartale kredytów hipotecznych za 384,5 mln zł. Od stycznia do końca września było ich blisko 858 mln zł.

Wśród mniejszych spółek na czele stawki utrzymał się Spray, kontynuujący dynamiczną zwyżkę z wtorku. Kiepskiej passy z poprzedniej sesji nie przełamały spółki ze stajni Romana Karkosika: Alchemia, Boryszew, Hutmen i Skotan. Trzeci dzień z rzędu spadła wartość akcji Biotonu, od piątku kurs stracił 16,5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Prawo / Widmo kryzysu w polityce spłoszyło inwestorów