Więcej Ganta w Budopolu

ANP
opublikowano: 18-03-2008, 00:00

Deweloper może wkrótce ogłosić wezwanie na akcje Budopolu. Na razie czeka. Liczy na atrakcyjniejszą cenę.

Deweloper może wkrótce ogłosić wezwanie na akcje Budopolu. Na razie czeka. Liczy na atrakcyjniejszą cenę.

Dolnośląski deweloper Gant, złożył do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) zawiadomienie, że zamierza zwiększyć zaangażowanie kapitałowe w giełdowym Budopolu. Ma w nim obecnie 33 proc. udziałów. Gant nie powinien mieć problemu ze zgodą na zwiększenie udziałów do 66 proc. w formie wezwania, ponieważ przez 12 miesięcy nie handlował walorami Budopolu.

Henryk Feliks, wiceprezes Ganta i do niedawna prezes Budopolu, twierdzi, że zwiększenie zaangażowania w Budopol to swoista polisa, która zagwarantuje, że nikt inny nie będzie mógł przejąć spółki.

Większość kontraktów tej firmy to zlecenia Ganta. Do jego grupy Budopol trafił w grudniu 2006 r.

Cena wezwania nie może być niższa niż średni kurs z ostatnich sześciu miesięcy ważony obrotami spółki. Obecnie średnia cena wynosi około 5 zł i z każdym dniem spada. Mimo to jest wyższa niż obecny kurs giełdowy Budopolu. Na zamknięciu poniedziałkowej sesji za jego akcje płacono po 3,75 zł, o 2,1 proc. mniej niż w piątek.

Wczoraj zarząd Ganta przyznał, że emisja 2,5 mln akcji nie doszła do skutku. Gant nie znalazł nabywców na papiery po 100 zł. Za pieniądze z niej pozyskane deweloper chciał sfinansować zakupy pod inwestycje.

Henryk Feliks zapowiedział, że mimo fiaska emisji Gant zamierza zrealizować większość projektów deweloperskich planowanych na lata 2008-09. Spółka rozważa również znalezienie innego źródła finansowania lub przesunięcie w czasie projektów rozpoczynanych w kolejnych latach.

— Zastanawiamy się, czy z innych źródeł, np. emisji obligacji, realizować scenariusz, w którym zakładaliśmy uzyskanie pieniędzy z emisji, czy też rozwijać się mniej dynamicznie z kapitałów własnych i zysków z dotychczasowych projektów —powiedział PAP wiceprezes Ganta

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu