Więcej niż liczby

Anna Gołasa
opublikowano: 25-03-2014, 00:00

Porównywanie cen produktów w internecie to już standard. Niektóre serwisy oferują jednak więcej możliwości…

Zobacz więcej

WSPÓLNY MIANOWNIK: Rynek e-commerce, podobnie jak tradycyjny, cechuje się dużym zróżnicowaniem cenowym tych samych produktów, ale internauci mogą je porównać w jednym miejscu — mówi Grzegorz Kućma, menedżer projektu w Kreocen.pl

- Trudna sytuacja ekonomiczna Polaków i wynikająca z tego potrzeba oszczędzania nie są głównymi powodami, dla których przed zakupem produktu porównujemy w sieci jego koszt u różnych dostawców – twierdzi Szymon Kuczma z  serwisu Alleceny.pl, który zestawia ceny produktów spożywczych i chemii gospodarczej z 16 sieci handlowych i ponad 1,8 tys. sklepów w Polsce.

- Podstawowym powodem jest coraz większa wiedza społeczeństwa o cenach produktów, czyli tzw. smart shopping, oraz znacznie większy dostęp do internetu na urządzeniach mobilnych. Jeszcze kilka lat temu trudno było spotkać na zakupach osobę ze smartfonem w ręku, a dziś jest to norma. Poszerza się także oferta rynku aplikacji mobilnych pomagających w zakupach – wyjaśnia Szymon Kuczma.


Różne branże 

Rynek e-commerce w Polsce rozwija się dosyć szybko, ale w porównaniu z Wielką Brytanią czy Niemcami jest jeszcze sporo do zrobienia.

- Inwestorzy to dostrzegają, dlatego ostatnio na naszym rynku pojawiło się kilka nowych serwisów porównujących ceny produktów z różnych sektorów – mówi Hubert Podgórski, prezes spółki TradingBean, właściciela serwisu Szoper.pl, który porównuje ceny m.in. artykułów spożywczych oraz chemii gospodarczej, dostępnych w hipermarketach Carrefour, Kaufland, Real, Tesco i Alma z sześciu największych miast Polski.

-Różnica w cenie mleka czy soku może sięgać od kilku do kilkunastu procent. Cały koszyk wypełniony zakupami da oszczędność nawet kilkudziesięciu procent. Jednostkowo są to niewielkie kwoty, jednak w zestawieniu miesięcznym czy rocznym tworzą kwotę istotną dla domowego budżetu – tłumaczy Hubert Podgórski.

Rozmaite platformy zestawiają także ceny sprzętu RTV i AGD, książek, ofert bankowych i ubezpieczeniowych, turystycznych. Na przykład Trivago.pl porównuje propozycje niemal 722 tys. hoteli na świecie, a informacje zbiera z prawie 200 stron rezerwacyjnych. Oferty można sortować według ceny, standardu hotelu (1-5 gwiazdek), jego popularności oraz ocen gości. Inną rolę pełni serwis Ceneria.pl, który porównuje oferty sklepów turystycznych i sportowych. Adresatami serwisu Kreocen.pl są natomiast osoby poszukujące produktów dla domu i ogrodu. Ciekawym rozwiązaniem jest platforma Notanio.pl, która zbiera dane nie tylko z polskich sklepów, ale także z serwisów aukcyjnych (Allegro, eBay), platform typu Gumtree, tradycyjnych sieci handlowych (Media Markt, Avans) oraz największych zagranicznych e-sklepów.

Przydatne dodatki

Polskie porównywarki wciąż dołączają nowe funkcjonalności, które jeszcze bardziej mają ułatwić kupowanie w Internecie. Dlatego zdarza się, że udostępniają platformy sprzedaży, na których użytkownik może od razu dokonać zakupu. Tak jest w przypadku serwisu Ceneo.pl, który udostępnia dane o produktach z 4 tys. sklepów, prezentując 16 mln ofert w kilkudziesięciu kategoriach.

- Produkty mają obszerne komentarze, wyniki testów, zdjęcia, również w technologii 3D, a ponadto prezentacje i filmy oraz opinie użytkowników, co do  jakości obsługi klienta, realizacji zamówień czy terminowości przesyłek. Poza tym dzięki programowi „Zaufane opinie”, czyli specjalnemu mechanizmowi weryfikacji komentarzy, ograniczamy możliwość wystawiania nieprawdziwych opinii o sklepach, zwiększając tym samym bezpieczeństwo transakcji handlowych w internecie – mówi Joanna Bilińska, dyrektor sprzedaży i wsparcia biznesu Ceneo.pl.

Dla większej wygody użytkowników Trivago.pl udostępniło zaś darmową aplikację na urządzenia mobilne, która pomaga znaleźć odpowiedni hotel osobom, które nie mają dostępu do komputera. Aplikacja mobilna umożliwia także wejście z telefonu albo tabletu na platformę Ceneo.pl.

- Użytkownik może znaleźć produkty za pomocą wyszukiwarki tekstowej lub skanera kodów kreskowych. Po wybraniu najlepszej oferty może przejść do e-sklepu i dokonać zakupu. Aplikacja zapewnia również dostęp do opinii użytkowników, galerii zdjęć oraz opisu produktów – wylicza Joanna Bilińska.

Udogodnienia dla użytkowników przygotowała także Ceneria.pl, która poza porównywaniem cen produktów publikuje wyniki testów, przeprowadzonych przez himalaistów i podróżników. Korzystający z serwisu Kreocen.pl mogą natomiast liczyć na porady i inspiracje zakupowe w zakładce „Poradnik kupującego”.

- Znajdą tam wiele informacji – od dotyczących urządzania domu czy mieszkania po pomoc w wyborze narzędzi do ogrodu – informuje Grzegorz Kućma, menedżer projektu Kreocen.pl.

Zauważa, że rynek e-commerce, podobnie jak tradycyjny, cechuje się dużym zróżnicowaniem cenowym tych samych produktów, z tą różnicą, że internauci mogą w jednym miejscu je porównać.

- Świadomi użytkownicy nie przestaną z tego praktycznego narzędzia korzystać. A porównywarki szukają nowych funkcjonalności, które jeszcze bardziej ułatwią zakupy w internecie – dodaje menedżer  Kreocen.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu