Więcej pieniędzy na kredyty hipoteczne

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 02-10-2009, 00:00

Resort finansów jest za odblokowaniem rynku hipotecznych listów zastawnych. Zaczna prace nad rozwiązaniami.

Resort finansów jest za odblokowaniem rynku hipotecznych listów zastawnych. Zaczna prace nad rozwiązaniami.

O konieczności zmian ustawy o hipotecznych listach zastawnych mówi się od bardzo dawna. Jak dotąd, na słowach się kończyło. Sebastian Skuza, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego w resorcie finansów, mówi, że przyszedł czas na czyny. W połowie października przy resorcie powstanie grupa robocza z udziałem banków, która ma wypracować nowe rozwiązania, które ożywią martwy w zasadzie rynek listów zastawnych. Martwota wynika z ograniczeń prawnych, jakim poddany jest ten rynek. Zgodnie z przepisami listy zastawne mogą emitować tylko banki hipoteczne. Branża bankowa chce, by po ten instrument mogły sięgać wszystkie banki.

— Tylko banki spółdzielcze oraz niektóre banki komercyjne dysponują nadwyżką depozytów nad kredytami. Dlatego zmiany w ustawie o listach zastawnych dających dostęp do finansowania wydają się niezbędne — powiedział Sebastian Skuza podczas II Banking Management Forum.

Na razie nie wiadomo, w jakim kierunku zmiany miałyby zmierzać. Sebastian Skuza uważa, że w samej branży bankowej nie ma co do kierunku zgody.

— Pytanie jest następujące: czy każdy bank powinien mieć prawo emisji listów i tylko przedmiot emisji powinien być objęty konkretnymi warunkami, czy należy zastanowić się nad licencjonowaniem tego rodzaju działalności — mówi Sebastian Skuza.

Obecnie w Polsce działają tylko trzy banki hipoteczne, których udział w finansowaniu rynku mieszkaniowego jest symboliczny i wynosi poniżej 3 proc.

Znacznie wolniej przebiegają prace nad zmianami w przepisach umożliwiającymi sekurytyzację portfeli kredytowych. Problem w tym, że sprawa zahacza o sprawy podatkowe i gdyby resort działał po myśli banków, musiałby liczyć się z mniejszymi wpływami budżetowymi. Sebastian Skuza powiedział jednak, że jest kierunkowa zgoda na prowadzenie prac nad zmianami w przepisach.

Za pomocą hipotecznych listów zastawnych banki mogą refinansować kredyty zabezpieczone hipoteką i wierzytelności kupione od innych banków również zabezpieczonych na hipotece. Wartość refinansowania nie może przekroczyć 60 proc. wartości nieruchomości, a łączna nominalna wartość listów zastawnych znajdujących się w obrocie nie może przekroczyć 40-krotności funduszy własnych banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy