Więcej spółek postawi na innowacje

Dorota Zawiślińska
06-06-2017, 22:00

Propozycje resortu nauki ułatwią biznesowi inwestowanie w badania i rozwój. Szkoda, że nie idą o krok dalej — uważa Konfederacja Lewiatan.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) ogłosiło niedawno projekt zmian w ustawie o poprawie otoczenia prawnego działalności innowacyjnej znacznie podwyższający od 2018 r. wysokość ulgi B+R. Małgorzata Starczewska--Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan, zwraca uwagę, że Polska pod względem wydatków na inwestycje w prace badawczo-rozwojowe zajmuje 21. miejsce wśród 28 krajów Unii Europejskiej. Wykłada na tego typu projekty tylko 1 proc. PKB. Najwięcej pieniędzy na nowatorskie

W projekcie brakuje przede wszystkim tzw. innovation box, czyli obniżonej stawki podatku dochodowego albo zwolnienia podatkowego od dochodów ze sprzedaży praw własności intelektualnej.

rozwiązania przeznacza natomiast Szwecja (3,26 proc. PKB), Austria (3,07 proc. PKB), Dania (3,03 proc.) oraz Niemcy (2,87 proc.), a najmniej — Rumunia (0,49 proc. PKB). Regulacje przyjęte w projekcie MNiSW mają przyczynić się do zwiększenia innowacyjności polskiej gospodarki.

— Wzrosną odliczenia z tytułu ulgi na B+R — do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, niezależnie od wielkości firmy. Obecnie obowiązuje zachęta podatkowa w wysokości 50 proc. kosztów osobowych dla wszystkich przedsiębiorstw oraz 50 i 30 proc. pozostałych kosztów kwalifikowanych odpowiednio dla MSP i dużych firm — zaznacza Małgorzata Krzysztoszek. Warto podkreślić, że regulacja rozszerza katalog kosztów kwalifikowanych, m.in. o należności z tytułu umów cywilnoprawnychoraz o koszty nabycia specjalistycznego sprzętu. Prawo do ulgi będą miały również firmy działające w specjalnych strefach ekonomicznych.

— Projekt ustawy idzie w dobrym kierunku, ale ma kilka wad. Przede wszystkim brakuje w nim tzw. innovation box, czyli obniżonej stawki podatku dochodowego albo zwolnienia podatkowego od dochodów ze sprzedaży praw własności intelektualnej. Takie rozwiązanie ma już większość krajów UE — zwraca uwagę Małgorzata Krzysztoszek.

Ekspertka sprzeciwia się propozycji poszerzenia uprawnień adwokatów i radców prawnych o możliwość występowania w sprawach związanych ze zgłaszaniem oraz utrzymywaniem ochrony wynalazków. Jej zdaniem, nie są oni w stanie zastąpić rzeczników patentowych w roli specjalistów, którzy potrafią ocenić od strony technicznej rozwiązanie zgłaszane do ochrony.

Dziwi ją także propozycja resortu nauki, zgodnie z którą niższe opłaty za zgłaszanie wynalazku i jego ochronę będą przysługiwały tylko akademickim inkubatorom przedsiębiorczości oraz centrom transferu technologii. — Przedsiębiorstwa, szczególnie z sektora MSP, mają również problem z pokryciem kosztów ochrony praw własności intelektualnej — konkluduje Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Więcej spółek postawi na innowacje