Wiedźmy były łaskawe, rynki akcji mogą rosnąć

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 23-03-2009, 00:00

Dzień trzech wiedźm za nami. Rynek może odpocząć. WIG20 w piątek zyskał 1,3 proc., dając nadzieję na kontynuację zwyżki.

Dzień trzech wiedźm za nami. Rynek może odpocząć. WIG20 w piątek zyskał 1,3 proc., dając nadzieję na kontynuację zwyżki.

Ostatni dzień marcowej serii kontraktów terminowych (zwany dniem trzech wiedźm) przebiegał wyjątkowo spokojnie, choć nie obyło się bez szarpnięcia indeksu WIG20 na fixingu. Tym razem w górę, choć ruch nie był duży (jedynie 10 pkt). Było spokojniej, bo większość graczy już w poprzednich dniach przeniosła pozycje na czerwcową serię. Tam liczba otwartych pozycji (LOP) na koniec dnia wynosiła 68 tys.

— Oczekiwano wysokiej zmienności kontraktów w dniu ich wygaśnięcia, ale sytuacja na rynku nie różniła się specjalnie od tej z ostatnich tygodni. Tak naprawdę gwałtowniejszych zmian cen należało się spodziewać nie na końcu, tylko kilka godzin wcześniej. Wówczas popyt walczył z podażą o "ustalenie" odpowiedniego poziomu wyjścia właśnie w ostatniej godzinie, gdy wyznaczany jest kurs rozliczenia instrumentów pochodnych notowanych na GPW — tłumaczy Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ.

Piątkowe zmagania popytu z podażą rozpoczęły się już od rana. Sesja zaczęła się od niewielkich spadków, by po niespełna godzinie wyjść na lekki plus. Przeciąganie liny trwało. Po kolejnej godzinie WIG20 zszedł w okolice zera, by lekko się wybić. Przed południem znów spadł pod kreskę. W pierwszej części dnia wsparciem dla naszej giełdy mogły być rosnące rynki naszego regionu, które wyraźnie wyróżniały się na tle innych europejskich parkietów. Na zielono świeciły indeksy w Pradze, Budapeszcie oraz Moskwie.

Po południu WIG20 zaczął zmagać się z psychologiczną barierą 1500 pkt, do której po czwartkowej sesji tracił 13 pkt. Z różnym skutkiem. Próba sił trwała do ostatnich minut. Ostatecznie podbitka na fixingu przesądziła o pokonaniu 1500 pkt. W drugiej części dnia sprzymierzeńcem wzrostów były rosnące indeksy największych giełd Europy i USA. Ważna była też informacja o ustaleniach, które zapadły na szczycie Unii Europejskiej o pomocy i wsparciu inwestycji w krajach naszego regionu.

Za nami tydzień realizacji zysków i udanej próby kontrataku popytu. Sygnałem do wzrostów była środowa decyzja Fed. Kluczową informacją dla inwestorów było ogłoszenie wykupu długoterminowych obligacji USA za 300 mld USD. Tego rynki się nie spodziewały. Uznały to za pretekst do wzrostów.

Co dalej?

Apetyt rośnie

Apetyty na kontynuację odbicia rosną. Znikło ryzyko związane z wygasaniem kontraktów terminowych, a udane ostatnie dwie sesje zwiększają optymizm na rynku. Analitycy coraz częściej mówią, że WIG20 ma szanse na dłużej pozostać powyżej 1500 punktów. Mówi się nawet o 1600 pkt. Optymizm ten jest opierany w dużej mierze na poprawiających się nastrojach wśród globalnych graczy. Naszym atutem mogą być powielane prognozy, że nasza gospodarka jest bardziej odporna na kryzys niż sąsiednie.

Maciej Zbiejcik

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wiedźmy były łaskawe, rynki akcji mogą rosnąć