Większy ruch, gorsza logistyka

MIR
opublikowano: 12-12-2006, 00:00

Wzrost liczby pasażerów, rozbudowa lotnisk, walka przewoźników o rynek i wizja nowych połączeń ze Wschodem. Z tym wchodzą porty w 2007 r.

Kończy się kolejny rok rekordów w ruchu pasażerskim. Porty lotnicze podsumowały 11 miesięcy. Wynik jest imponujący, jeśli chodzi o liczbę przewiezionych osób.

— Porty regionalne doganiają Okęcie. Możemy wręcz mówić o początku małej rywalizacji — zauważa Zbigniew Sałek, prezes Stowarzyszenia Portów Regionalnych.

Z regionów można już wyruszyć do ponad 40 miast Europy Zachodniej. Przyszłością jest jednak Wschód. Najbardziej obciążone są połączenia z Niemcami i Wielką Brytanią. W 2006 r. porty obsłużyły ponad 14,3 mln pasażerów, w tym 6,8 w regionach, a 7,5 przypadło na Warszawę. W 2005 r. było to ponad 11,5 mln, z czego 4,5 przejęły regiony, a 7 stolica.

Zdecydowanie gorzej porty radzą sobie z infrastrukturą, która wymaga kosztownych inwestycji. Większość zakłada bowiem zwiększenie przepustowości, by na koniec 2009 r. wyniosła około 40 mln pasażerów. Część środków dorzuci Unia. Swoją cegiełkę dołożą Polskie Porty Lotnicze, które w 2007 r. zamierzają zainwestować w rozbudowę portów regionalnych kilkanaście milionów. Tradycyjnym hamulcowym są problemy z terenami i coraz większe wymogi dotyczące bezpieczeństwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu