Wieliszewski Cyberknife szuka inwestora

  • Alina Treptow
opublikowano: 21-01-2016, 22:00

Placówka leczy 100, choć mogłaby przyjąć 500 pacjentów. Szansą na zwiększenie ich liczby jest wpuszczenie inwestora.

Pod młotek trafi kolejna spółka medyczna. Instytut Chirurgii Cybernetycznej (ICC) z Wieliszewa, właściciel Cyberknife, czyli noża cybernetycznego do leczenia nowotworów, właśnie rozpoczął proces poszukiwania inwestora. — Bierzemy pod uwagę kilka scenariuszy — na sprzedaż może trafić zarówno mniejszościowy, jak i większościowy pakiet udziałów — mówi Stefania Parkoła, prezes ICC.

Sprzedającym jest spółka Adler Properties, której udziały są własnością Józefa Zubelewicza, menedżera związanego m.in. z branżą budowlaną. Według naszych informacji, plan jest taki, aby transakcja została sfinalizowana w pierwszym, najpóźniej drugim kwartale tego roku. ICC będzie interesować przede wszystkim inwestorów branżowych, i to głównie tych, którzy już działają w obszarze radioterapii. Według Stefanii Parkoły, partner, który specjalizuje się w onkologii, zapewni ruch pacjentów. Jako niezależnej, jednospecjalistycznej jednostce ICC trudno jest ich zdobywać.

— W zeszłym roku przyjęliśmy około 100 pacjentów. Moglibyśmy pięciokrotnie więcej — szacuje Stefania Parkoła. Od zeszłego roku zabieg typu cyberknife jest finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). W beczce miodu znalazła się jednak łyżka dziegciu — procedura została podciągnięta pod radioterapię, co oznacza niższą wycenę, na poziomie około 17 tys. zł. Wieliszewska spółka nie ma własnej umowy i dzieli się pieniędzmi z placówkami, które w odróżnieniu od niej mają kontrakt z NFZ na radioterapię: warszawskim Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie oraz Mazowieckim Szpitalem Onkologicznym w Wieliszewie (otrzymanie własnego kontraktu byłoby obecnie bardzo trudne).

Według prezes, mając partnera inwestora branżowego, łatwiej byłoby spiąć całe przedsięwzięcie i zapewnić placówce wystarczającą liczbę pacjentów.

— Potrzeby na tego typu zabiegi są ogromne, co potwierdzają dane w uzasadnieniu do rozporządzenia koszykowegoz 28 października 2015 r. — mówi Stefania Parkoła. Można w nim przeczytać, że ta metoda leczenia może zredukować liczbę zabiegów chirurgicznych. Będzie mogło z niej skorzystać 2-10 tys. pacjentów rocznie.

Wydatki publicznego płatnika zostały oszacowane na 10-30 mln zł — w zależności od sposobu rozliczenia procedury. W ramach dywersyfikacji przychodów ICC zaczęła rozglądać się też za pacjentami zza granicy obecnie w ramach turystyki medycznej przyjeżdżają pojedynczy klienci z Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu.

— Chcielibyśmy, aby co piąty pacjent był spoza naszego kraju.Polskich, prywatnych pacjentów już nie możemy przyjmować, odkąd przyjmujemy chorych w ramach podwykonawstwa NFZ. Takie są przepisy — wyjaśnia Stefania Parkoła.

Zdaniem ekspertów, wprowadzenie inwestora jest dobrym pomysłem. Według Wojciecha Mizerki, eksperta ds. rynku medycznego, Cyberknife nie powinien działać samodzielnie, ale przy dużym ośrodku onkologicznym, który prowadzi zabiegi w obszarze radioterapii. — Tak naprawdę tylko wtedy ma rację bytu. Potencjalnych inwestorów nie ma więc zbyt wielu — uważa Wojciech Mizerka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu