Wielka Brytania: ślub Williama i Kate wielkim biznesem

PAP
opublikowano: 16-11-2010, 21:42

Firmy pamiątkarskie liczą, że zapowiedziany na 2011 rok ślub księcia Williama z Kate Middleton będzie co najmniej tak samo kasowy, jak ślub jego rodziców - księcia Walii Karola z Dianą Spencer w 1981 r., który ściągnął na Londyn oczy świata.

Wydarzenie to zostało upamiętnione na wszystkim - od łyżeczek do herbaty, poprzez okolicznościowe wydania znaczków pocztowych i monet aż po kapsle do butelek z mlekiem i podstawki pod szklanki z piwem.

"Ślub w rodzinie królewskiej to jest to, czego kraj potrzebuje, i to, czego my potrzebujemy jako biznes" - powiedział telewizji Sky producent pamiątek Stephen Church z firmy "UK gift company.co.uk".

Najwięcej po ślubie obiecują sobie hotelarze i przemysł turystyczny, a indywidualnie - renomowani producenci porcelany: Royal Doulton, Wedgwood i Royal Worcester. Tym bardziej, że koniunktura gospodarcza nie była dla nich łaskawa i od dłuższego czasu podcina je tani import z Azji.

Specjalnie zaprojektowane talerze, salaterki, kubki, figurki z porcelany itp. producenci mają gotowe od dawna i rzucą je na rynek, gdy tylko data ślubu zostanie oficjalnie ogłoszona.

Wstępne zamówienia firmy przyjmowały już od jakiegoś czasu. Najbardziej przewidująca okazała się założona w połowie XVIII w. firma Wedgwood. Gotowe zestawy stołowe i porcelanowe pamiątki miała gotowe już w 2007 r., lecz musiała je wycofać na wiadomość, że para właśnie ze sobą zerwała. Teraz porcelanowy asortyment ściągnie z magazynów i ustawi w witrynie na eksponowanym miejscu.

Church z kolei zapowiada, że wybór pamiątek będzie tak bogaty, że każdy znajdzie coś dla siebie, od przedmiotów codziennego użytku po limitowane zestawy kolekcjonerskie. Cena najdroższych pamiątek może sięgnąć tysięcy funtów, a najtańsze będą kosztować już od 5 funtów w górę.

"Za każdym razem, gdy ogłasza się ślub w rodzinie królewskiej, wiadomość przyjmowana jest sceptycznie, ale im bliżej dnia ślubu, ogólne podniecenie rośnie. Tak będzie i tym razem" - obiecuje sobie Church. "William i Kate są bardzo popularni i powszechnie lubiani" - dodaje.

Tymczasem bukmacherzy, którzy przed kilkoma tygodniami wstrzymali przyjmowanie zakładów o to, czy do ślubu dojdzie, znów je przyjmują. Zakładać się można o wszystko - od miesiąca, w którym ślub się odbędzie, do tego, w jakich kolorach wystąpi królowa Elżbieta II podczas uroczystości. Na największą wygraną mogą liczyć ci, którzy obstawiają mało prawdopodobny kolor czarny, a na najmniejszą - pastelowy.

Niektórzy o duże pieniądze zakładają się nawet o to, czy 28-letni obecnie książę William będzie następnym monarchą, czy też zgodnie z zasadami starszeństwa następcą Elżbiety II będzie jego ojciec, 62-letni książę Walii Karol. Zwolenniczką wstąpienia na tron starszego syna, a nie byłego męża, była rozwiedziona z księciem Karolem księżna Diana - matka Williama. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane