Wielka Brytania: supermarkety apelują, aby nie ulegać panice zakupów

opublikowano: 22-07-2021, 12:55

Największej brytyjskie sieci supermarketów zaapelowały do klientów, aby nie ulegali panice zakupów pod wpływem doniesień o znikaniu towarów z półek. Zapewniają, że nie mają problemów z dostawami.

Supermarkety przekonują, że jeśli gdzieś występują braki, to są tymczasowe i krótkotrwałe. Podkreślają, że nie mają problemów z łańcuchami dostaw. Pojawiające się trudności z zaopatrzeniem tłumaczą tzw. pingdemią, czyli utratą pracowników, którzy zostali przez państwową aplikację skierowani do samoizolacji, brakiem kierowców ciężarówek, a także wysokimi temperaturami.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

- Chociaż nie zawsze możemy mieć dokładnie taki produkt, jakiego klient szuka w sklepie, codziennie dostarczane są duże ilości innych produktów, a nasi koledzy koncentrują się na tym, aby jak najszybciej trafiały na półki – powiedziała rzeczniczka Sainsbury’s.

Tesco zapewniło, że nie ma problemów z towarem, ale występują sporadyczne problemy wynikające z braku kierowców ciężarówek, a także rosnącej liczby pracowników poddanych izolacji.

Podobne problemy potwierdził Richard Walker, dyrektor sieci Iceland. Wskazał, że absencja pracowników jest obecnie dwukrotnie wyższa niż normalnie. Zaapelował do konsumentów, aby nie ulegali panice.

- Zapewniam, że nie ma problemu braku towaru – podkreślił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, PA Media

Polecane