Wielka migracja w BPH

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 27-10-2010, 00:00

Amerykanie nie czekają na nowego szefa. Zresztą, p.o. czuje się dobrze w tej roli. Właśnie zaczyna porządki.

Bank centralizuje trzy centrale: w stolicy, Gdańsku i Krakowie. Liczy na spore oszczędności

Amerykanie nie czekają na nowego szefa. Zresztą, p.o. czuje się dobrze w tej roli. Właśnie zaczyna porządki.

Zaczęła się wielka migracja departamentów, pracowników, ale też menedżerów najwyższego szczebla Banku BPH. Ron Malak, odpowiedzialny za IT w zarządzie, przenosi się do Krakowa. Krzysztof Nowaczewski, szef pionu operacji, na stałe pracuje w Gdańsku. Wielkie zmiany zachodzą w Warszawie, gdzie realizowany jest projekt Nowa Towarowa, od nazwy ulicy, przy której mieści się siedziba. "Nowa", bo tutaj zostanie ulokowana centrala rozproszona w trzech miejscach w stolicy.

— Wynajmujemy biura w budynkach przy ul. Poleczki i w Babka Tower. Rezygnujemy z najmu i przeprowadzamy się na ul. Towarową — mówi Richard Gaskin, p.o. prezes Banku BPH.

Przeprowadzki trwają też w samej siedzibie głównej. Gabinety na siódmym piętrze opuszcza zarząd, przenosząc się na piętra, gdzie pracują ludzie z pionów. Przeprowadzki na Towarową i remonty potrwają do końca marca. Wtedy ruszy konsolidacja w dwóch pozostałych centralach banku — w Gdańsku i Krakowie.

— Zostajemy przy trzech centralach. W każdym z tych miast mamy po kilka biur, a naszym celem jest skupienie ich w jednym miejscu, aby obniżyć koszty — mówi Richard Gaskin.

Raty się nie opłacają

Zaciskając pasa, bank liczy na 140 mln zł oszczędności rocznie. Obniżenie kosztów przyniesie nie tylko rezygnacja z najmu, ale i wyjście z dwóch mało rentownych biznesów. Na wiosnę Bank BPH ogłosił zakończenie udzielania kredytów samochodowych i ratalnych, w których kiedyś bardzo silny był GE Money Bank. Rynek zastanawiał się, w jakim stopniu była to decyzja zarządu, a w jakim stopniu ingerowała centrala GE Capital.

— Decyzja zapadła tutaj, podjął ją zarząd — mówi z naciskiem prezes Gaskin.

Wyjaśnia, że dla niego ważna jest matematyka. Jeśli na kredycie ratalnym można zarobić 200 USD, a na gotówkowym 2 tys. USD, widać, co bardziej opłacalne. Prezes powołuje się na doświadczenia GE Money z innych krajów, które pokazują, że jest okres, kiedy kredyty ratalne i biznes samochodowy są wysoko dochodowe. Ale kiedy rynek dojrzewa, to zyski przenoszą się z banku do pośredników.

— W Wielkiej Brytanii wyszliśmy z tych linii biznesowych pięć lat temu. W krajach skandynawskich działają one bardzo dobrze. W Polsce znaleźliśmy się w fazie spadkowej, zatem wychodzimy z tych segmentów rynku, by mocniej rozwijać się gdzie indziej — tłumaczy Richard Gaskin.

Stawiają na firmy

Spekulacje o zależności zarządu od zagranicznej centrali są pokłosiem krążących po rynku pogłosek o scentralizowanej strukturze GE, dającej mało swobody menedżerom. Właśnie z tego powodu bank ma problemy ze znalezieniem nowego szefa, bo nikt nie chce być prezesem malowanym.

— Słyszałem o tym. To jednak mit, który — zdaję sobie z tego sprawę — trudno obalić. Faktem jest, że jeśli notuje się straty, trend jest w dół i nie ma się wiarygodnej koncepcji wyjścia z sytuacji, to nie tylko GE, ale także KNF będzie interesować się tym, co się dzieje — mówi Richard Gaskin.

I dodaje:

— Kiedy będziemy zyskowni, wtedy u wszystkich odzyskamy wiarygodność. Myślę, że to jest normalna sytuacja — mówi Richard Gaskin.

Zgodnie z zapowiedziami, bank ma odzyskać rentowność w IV kw. Przyszły rok Bank BPH chce przeznaczyć na rozwój biznesu, głównie w segmencie przedsiębiorstw, które obecnie przynoszą tylko 5 proc. przychodów, a mają 30-40 proc.

2011 r. upłynie też pod znakiem bardzo dynamicznego rozwoju sieci. Z tym że bank stawia przede wszystkim na franczyzę.

— Obecnie mamy 285 własnych oddziałów. Otworzymy 20 kolejnych, poczynając od przyszłego roku. Mamy też ambicje uruchomienia 100 placówek franczyzowych — zapowiada Richard Gaskin.

Bank ze stratą

Wyniki "małego" Banku BPH, po podziale z Pekao

III kwartał 2008 r.

36 mln zł

IV kwartał 2008 r.

2,5 mln zł

Wyniki Banku BPH po połączeniu z GE Money Bank Polska

2009 r. 53 mln zł

53 mln zł

I półrocze 2010 r.

-224 mln zł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy