Wielki brat nie zamieszkał w Lasach Państwowych

W 2017 r. drzewny gigant zapowiadał „monitoring totalny” sytuacji finansowej tysięcy firm z branży. Plany są już nieaktualne.

W połowie zeszłego roku Konrad Tomaszewski, ówczesny dyrektor generalny Lasów Państwowych (LP), zapowiadał w rozmowie z „PB”, że niedługo będzie szczegółowo znał finanse tysięcy firm, które kupują od niego drewno.

— Sytuację przemysłu drzewnego w Polsce chcemy znać od podszewki — deklarował menedżer i wyjaśniał cele. Zalążkowy wówczas, wprowadzony przez państwowe przedsiębiorstwo system monitorowania, dotyczący ok. 100 podmiotów, miał się w ciągu kilku miesięcy radykalnie rozrosnąć. Planowano, że jesienią obejmie ponad 3 tys. podmiotów: producentów płyt drewnopodobnych, zakładów celulozowych, tartaków, firm ogrodniczych czy wytwórców palet. LP miały czerpać informacje o nich z wielu źródeł, m.in. ze sprawozdań finansowych, składanych w KRS oraz od specjalnie wynajętych wywiadowni gospodarczych. Ponadto planowały same zbierać dane. Dyrektor generalny zapowiadał, że specjalne zespoły pracowników LP ruszą w teren, aby ankietować odbiorców, pytając ich m.in. o rentowność, plany rozwoju, park maszynowy itp.

— Informacje zestawiamy z naszymi danymi o sprzedaży drewna danemu podmiotowi i wiemy, jak jego cena wpływa na wynik firmy, tj. jaki wpływ na rentowność mają LP. Od 2018 r. będziemy mogli zmaterializować ideę równego dzielenia się zyskiem — wyjaśniał Konrad Tomaszewski. Rozwiewał jednak od razu ewentualne nadzieje, że w efekcie cena drewna spadnie. Jego zdaniem, w obecnych realiach gospodarczych i przy takiej koniunkturze, jaka jest na świecie i w Polsce, nie może być mowy o obniżkach.

Dziś Konrada Tomaszewskiego w LP już nie ma. Niespełna miesiąc temu niespodziewanie stracił fotel dyrektora generalnego, a jego następcą na tym stanowisku został Andrzej Konieczny, dotychczasowy wiceminister środowiska. Najwyraźniej wraz z byłym szefem LP odeszły również niektóre jego zamierzenia, w tym dotyczące gromadzenia informacji o kontrahentach.

— System monitorowania podmiotów był wprowadzony tylko doraźnie. Założenia dotyczące stworzenia monitoringu aż 3 tys. podmiotów nie zostały zrealizowane — mówi Anna Malinowska, rzeczniczka LP. Jak zatem państwowa firma chce ustalać poziom cen drewna? — Podjęto decyzję, aby w tym roku nie wprowadzać żadnych korekt w stosunku do 2017 r. — wyjaśnia Anna Malinowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wielki brat nie zamieszkał w Lasach Państwowych