Wielki krach roku 1929 zaczął się dziś!

To był pierwszy krach giełdowy, który odbił się tak wielkim echem i konsekwencjami w światowej gospodarce. Pod względem procentowej przeceny, kryzys doprowadził do najgorszej bessy w historii Stanów Zjednoczonych, po której indeks Dow potrzebował ćwierć wieku, aby odzyskać wartość sprzed załamania.

Dziesięć lat po zakończeniu I wojny światowej gospodarki wielu krajów znajdowały się w pełzającym kryzysie. Państwa europejskie z trudem odbudowywały swoje gospodarki po katastrofalnym dla nich konflikcie, który kontynuowany był na polu ekonomii drogą niszczących wojen cenowych destabilizujących światowy handel.

Tłumy na Wall Street w dniu krachu.
Zobacz więcej

Tłumy na Wall Street w dniu krachu.

Bańka spekulacyjna

W tym samym czasie na Wall Street narastała bańka spekulacyjna. Wzrost akcji spowodował podniesienie wartości aktywów należących do inwestorów giełdowych. Banki udzieliły kredytów pod zastaw przewartościowanych akcji. Za pożyczki inwestorzy kupowali kolejne akcje i w ten sposób bańka coraz bardziej się nadymała. Wiele spółek, których walory notowały ogromny wzrost, było w rzeczywistości nic nie wartych i prowadziło niepewne interesy.

Krach

Wszystko zaczęło się w czwartek, 24 października 1929 r. Na początku tego dnia indeks na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych startował z poziomu 305,85 punktów, lecz w ciągu kilku godzin stracił 11%. Nie była to katastrofalny spadek, zresztą do zamknięcia sesji odrobił straty i zamknął się z 2% stratą. Niepokój wzbudziły jednak obroty, które były aż trzykrotnie wyższe niż zazwyczaj.

Kolejnego dnia nastąpiła stabilizacja, ale niepokój powrócił na giełdę już w poniedziałek, 28 października. Tego dnia, mimo olbrzymiej interwencji największych banków, które skupowały akcje z rynku, indeks spadł aż o 13%. Ten dzień nazywany jest "czarnym poniedziałkiem".

Po poniedziałku przyszedł wtorek, również zapamiętany przez inwestorów jako "czarny". Tego dnia spadki wyniosły kolejne 11% przy wciąż ogromnych obrotach - ponad 16 milionów akcji zmieniło właściciela. Do końca dnia indeks Dow spadł o 25% w stosunku do poprzedniej środy, a kapitalizacja zmniejszyła się o 30 miliardów dolarów, tj. 400 miliardów w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze.

Wielki Kryzys

Hossa na amerykańskiej giełdzie, trwająca nieprzerwanie od 1922 r. przyzwyczaiła wielu inwestorów, wśród których większość stanowili debiutanci do poczucia wiecznego wzrostu. Często kupowali oni akcje na kredyt, do którego spłaty zostali wezwani w momencie nastąpienia krachu. Nie mogli jednak sprzedać akcji, co kończyli bankructwem. Ich niewypłacalność doprowadziła z kolei do spektakularnych bankructw kilku amerykańskich banków. 

W tych dniach, które rozpoczęły Wielki Kryzys, wielu inwestorów i bankierów, załamanych nagłą utratą zarobionych na spekulacji pieniędzy, rzucało się z mostów, lub ze szczytów budynków.

W kolejnych miesiącach sytuacja się tylko pogarszała poprzez wpłynięcie na całą gospodarkę. Bezrobocie w USA wzrosło do 25%, pensje obcięto średnio o 42%. Panika z Nowego Jorku przeniosła się na inne światowe rynki pogłębiając kryzysy gospodarcze na Starym Kontynencie. Ta sytuacja z kolei przyczyniła się do wzrostu popularności idei interwencjonizmu państwowego i rządów silnej ręki, których konsekwencje poznaliśmy na koniec kolejnej dekady.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Wielki krach roku 1929 zaczął się dziś!