Wielki Szlem nadchodzi

Świat tenisa już 42 lata czeka na męskiego zdobywcę Wielkiego Szlema. W tym roku do legendy omal nie przeszedł Novak Djoković – zabrakło jednego triumfu. Czy kolejny rok zapewni mu miejsce u boku Roda Lavera?

On nie może zawsze grać na takim poziomie – powiedział o Djokoviciu Hiszpan Rafael Nadal, gdy po przegranym finale US Open dziennikarze zapytali go o przyszłość. Nie rysuje się ona różowo. W dziewięć miesięcy młodszy o rok Djoković odebrał Nadalowi niemal wszystko: pozycję numer 1 w światowym tenisie, status najlepiej zarabiającego (Serb zainkasował na kortach w 2011 roku 10,6 miliona dolarów), a przede wszystkim tytuły wielkoszlemowe w USA i na Wimbledonie. Kiedyś Nadal był dla Serba rywalem nie do pokonania, w tym roku role się odwróciły. Djoković wygrał nawet na kortach ziemnych w Madrycie, choć to Nadal uważany jest za „króla ceglanej mączki”. Hiszpana wspierali z trybun piłkarze Realu Madryt, którym kibicuje, ale nawet to nie pomogło. W 2011 roku Serb pozostawił rywali daleko w tyle. Przegrał tylko jeden naprawdę ważny mecz – w półfinale Rolanda Garrosa z Rogerem Federerem. Tylko ten najwybitniejszy tenisista w historii był zdolny stawić czoła Djokoviciowi. W półfinale US Open Federer był bliski zwycięstwa, ale nie wykorzystał w piątym secie dwóch piłek meczowych. Novak przełamał szwajcarskiego mistrza, by potem pokonać w finale Nadala. Gdyby nie Federer i jego paryskie zwycięstwo nad Novakiem, mielibyśmy dziś prawdopodobnie pierwszego zdobywcę Wielkiego Szlema od czasów Roda Lavera, który wygrał cztery najważniejsze turnieje w 1969 roku. Rod Laver Arena to nazwa stadionu, gdzie rozgrywany jest Australian Open, pierwszy w roku turniej Wielkiego Szlema. To tam w styczniu 2011, po zwycięstwie w finale nad Andym Murrayem, zaczęła się droga Djokovicia na szczyt. Wtedy postrzegano go głównie jako wysokiego chłopaka, który podczas wielkoszlemowych turniejów zabawnie parodiował podczas rozgrzewki swoich rywali: Andy’ego Roddicka, Nadala, wcielał się nawet w postać Marii Szarapowej – show w jego wykonaniu stał się hitem na YouTube. Wielu fachowców widziało w nim jedynie maszynkę do odbijania piłki i atletę bez polotu. Niespodziewanie 23-letni Djoković wygrywał mecz za meczem, zatrzymując się o jedno zwycięstwo od legendarnego wyniku Johna McEnroe, który w 1984 roku zwyciężył w 42 kolejnych pojedynkach otwierających sezon. Zwrotem w karierze Novaka było odkrycie, że jest uczulony na gluten. Tenisista zaczął stosować dietę opracowaną przez specjalistę od żywienia, Igora Cetojevicia, który zarządził koniec z pizzą, makaronem, chlebem oraz produktami z dodatkiem pszenicy, jęczmienia i żyta. – Djoković zrobił też gigantyczny postęp techniczny i mentalny – ocenia Wojciech Fibak. – Poprawił wszystkie uderzenia, ale też wykonał wielką pracę nad sobą. Kiedyś, gdy coś go zabolało na korcie lub dostawał zadyszki, poddawał mecze. Teraz nauczył się cierpieć, by wygrywać. Urodzony w 1987 roku w Belgradzie Novak zawdzięcza karierę determinacji rodziców. Jego ojciec Srdjan, były mistrz Jugosławii w narciarstwie alpejskim, i mama Dijana, przed laty łyżwiarka figurowa, prowadzili pizzerię w miejscowości turystycznej w górach Kopaonik, dzięki czemu stać ich było na lekcje tenisa dla trzech synów. Zapisali Novaka oraz jego młodszych braci Marko i Djorde do szkółki byłej tenisistki Jeleny Gencić. Wspomina ona, że kiedy czteroletni Novak wmaszerował do klubu z torbą z rakietami większą od niego, zapytała, kto go tak profesjonalnie spakował. Odparł, że sam. – Na moje pytanie, kim chce być, kiedy dorośnie, bez wahania odparł, że numerem 1 na świecie. I dopiął swego. Rodzice rozumieli, że jeśli syn ma rozwijać się prawidłowo, muszą wysłać go za granicę. Na wyjazd do akademii Nicka Bollettieriego w USA nie było ich stać, posłali więc 12-letniego Novaka do Monachium, do szkółki Nikiego Pilicia, finalisty Rolanda Garrosa z 1973 roku. Gdy nie mieli pieniędzy na opłaty, Pilić, dostrzegając talent chłopca, pozwolił mu trenować za darmo. Dziś zarabiający miliony Djoković prowadzi interesy z byłym trenerem. Inwestuje głównie w Serbii. Zbudował sieć restauracji Novak w Belgradzie, Dorciolu, Kragujevaciu i Kraljevie. Na otwarciu każdej z nich były najważniejsze i najbardziej znane osoby w państwie. Stworzył też ośrodek tenisowy z centrum konferencyjnym. Od 2009 roku jego ojciec jest dyrektorem turnieju ATP Serbia Open w Belgradzie. Serbowie kochają „Nolę”. Nie ma obecnie w kraju większego sportowego bohatera. Gdy Novak wracał do Belgradu po swoim pierwszym wygranym turnieju wielkoszlemowym Australian Open w 2008 roku, przed ratuszem witało go 15 tysięcy rodaków. Rzucił kibicom z balkonu rakietę, którą grał w finale. W kwietniu 2011 roku otrzymał najwyższe serbskie odznaczenie państwowe – Order Świętego Sawy. Wręczył mu go zwierzchnik serbskiego ortodoksyjnego Kościoła prawosławnego, patriarcha Irenaeus „w uznaniu głębokiej religijności i w podzięce za wsparcie finansowe”. Fenomenalna forma Serba czyni zeń faworyta w 2012 roku. Zdobył właśnie Małego Szlema (trzy turnieje wielkoszlemowe w roku) i ma szansę na Wielkiego. W 1988 roku do słownika tenisowego wszedł termin Złoty Wielki Szlem na określenie dokonania Niemki Steffi Graf, która zdobycie Wielkiego Szlema okrasiła złotym medalem olimpijskim w Seulu. Novak wywalczył już brąz w Pekinie, ale gdyby na przyszłorocznej olimpiadzie w Londynie zrobił kolejny krok do przodu, miejsce w historii miałby zapewnione.

Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Rzetelne dziennikarstwo i świadomość biznesowa

Tego właśnie możesz się spodziewać wykupując dostęp do treści Pulsu Biznesu
PB online
Dopasuj „PB” do Twoich potrzeb
Nowy klient
Wydanie cyfrowe Poznaj „PB”

Chcesz nas lepiej poznać?

Wypróbuj wersję Basic przez pierwszy miesiąc w promocyjnej cenie!

7 90 za 1-szy miesiąc
wybierz
Wydanie cyfrowe Basic

Aktywuj dostęp do pb.pl – zyskasz nieograniczoną możliwość czytania najświeższych informacji z gospodarki i rynków. Aby korzystać z nich jeszcze wygodniej, pobierz aplikację mobilną.

od 63 20 / miesiąc
wybierz
Wydanie cyfrowe Premium

Zamów wersję Premium, a do Twojej dyspozycji będzie pełna zawartość pakietu Basic, a dodatkowo: e-wydania, raporty branżowe, LexBiznes oraz atrakcyjne rabaty na konferencje.

od 103 20 / miesiąc
wybierz
Nowość
Wydanie cyfrowe + spotdata Premium +

Uruchom pakiet Premium+ wraz z dostępem do serwisu z raportami ekonomicznymi SpotData Research, a uzyskasz szybki wgląd w aktualne trendy na rynkach, w przemyśle i handlu.

od 199 20 / miesiąc
wybierz
Więcej »
Szczegóły pakietów
Ukryj
Basic
Premium
Premium +

Pełny dostęp do treści serwisu pb.pl

Prosta nawigacja pozwoli Ci korzystać z sekcji, które Cię interesują

Newslettery

Otrzymasz aktualny przegląd wiadomości o biznesie, branży, inwestycjach z Polski i ze świata

Aplikacja mobilna

Korzystaj wygodnie na każdym urządzeniu mobilnym z systemem Android lub iOS

Ponad milion archiwalnych artykułów

Nic Cię nie ominie. Zawsze możesz wrócić do tematów, które Cię zainteresowały

Raporty, rankingi, zestawienia

Dostęp m.in. do katalogów Gazel Biznesu, wyników rankingu Złoty Bankier, a także licznych raportów na temat bankowości w Polsce

E-wydanie „Puls Biznesu”

Elektroniczna wersja dziennika dostępna o godzinie 22 dzień wcześniej niż na papierze

E-wydanie „Puls Biznesu Weekend”

E-wersja ekskluzywnego miesięcznika, poświęconego tematyce lifestylowej w ujęciu biznesowym

Lex Biznes

System wiedzy prawnej LexBiznes, w którym znajdziesz m.in. wzory dokumentów oraz pism i akty prawne

Rabat na konferencje i szkolenia

Rabat w wysokości 10% możesz wykorzystać wiele razy w trakcie trwania swojej subskrypcji

Dostęp do 40 tys. wykresów i statystyk

Możliwość pobrania statystyki w formie wykresów i tabel do Excela

3 cykliczne raporty makroekonomiczne

Prognozy makroekonomiczne dla 1) Polski, 2) krajów CEE i 3) największych gospodarek świata / SpotData Research

3 cykliczne analizy szans i ryzyk finansowych

Mapa 1) ryzyka niewypłacalności w branżach, 2) cen surowców i towarów rolnych i 3) finansowa / SpotData Research

4 cykliczne analizy kluczowych trendów

Monitoring 1) handlu detalicznego, 2) przemysłowy, 3) rynku pracy i 4) budownictwa i nieruchomości / SpotData Research

Newsletter: Dane dnia

Ignacy Morawski opisuje swoje spostrzeżenia na temat najważniejszych trendów w polskiej gospodarce

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy