Wielkie straty mogą zmienić się w zyski

Maciej Zbiejcik
17-07-2009, 00:00

Orlen, Lotos, PGNiG, Police i Petrolinvest w I kwartale miały najwyższe straty na GPW. Czas, by zaczęły zarabiać.

Paliwowe spółki, które I kwartał zakończyły na gigantycznym minusie, powinny się zrehabilitować

Orlen, Lotos, PGNiG, Police i Petrolinvest w I kwartale miały najwyższe straty na GPW. Czas, by zaczęły zarabiać.

W pierwszym kwartale aż roiło się od spółek, które zanotowały straty. W kilku przypadkach były one rażąco wysokie, liczone na setki milionów złotych. W przypadku Orlenu przekroczyły nawet miliard złotych. Łączne straty Orlenu, Lotosu, PGNiG, Polic i Petrolinvestu wyniosły aż 2,4 mld zł, zaniżając wszelkie zbiorcze rynkowe statystyki. Wkrótce będą miały okazję do rehabilitacji. Szansą będzie zbliżający się sezon wyników z drugiego kwartału. Z ustaleń "PB" wynika, że wielkie straty tych spółek z pierwszego kwartału mogą zamienić się w zyski.

Plus na papierze

W pierwszych trzech miesiącach największe straty zanotowały PKN Orlen i Grupa Lotos. W drugim kwartale mają być zyski.

— Oceniając w wartościach bezwzględnych, zysk netto Lotosu w drugim kwartale może być większy niż strata w pierwszych trzech miesiącach, co pozwoli spółce wyjść na plus po pierwszym półroczu. W Orlenie zysk też powinien być pokaźny, jednak może nie wystarczyć do zniwelowania straty z pierwszego kwartału —uważa Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.

W minionym kwartale spółkom paliwowym sprzyjał wzrost cen ropy oraz umocnienie złotego. Dlatego zyski będą raczej papierowe, tak jak papierowe były też gigantyczne straty.

— Wyniki Orlenu i Lotosu będą w drugim kwartale bardzo dobre, ale tylko w wymiarze zysków raportowanych. Będzie to pochodna niegotówkowych zysków na rewaluacji zadłużenia walutowego po wzrostach złotego kwartał do kwartału oraz przeszacowania zapasów. Rzeczywista jakość wyników obu rafinerii będzie jednak bardzo kiepska, ze względu na niską wartość kluczowych parametrów, czyli marż przerobowych i różnicy wyceny ropy Ural i Brent — mówi Paweł Burzyński, analityk DM BZ WBK.

Zdaniem analityka DM BZ WBK, mimo ostatniej lekkiej korekty wzrostowej notowań Orlenu i Lotosu, oba walory wciąż wyglądają atrakcyjnie.

Będzie coraz lepiej

Michał Szubski, szef PGNiG, powiedział wczoraj PAP, że spóła w II kwartale miała już zysk, jednak straty z pierwszych trzech miesięcy nie zostały jeszcze zniwelowane.

— Przydałoby się umocnienie złotego — powiedział Michał Szubski

— Wyniki PGNiG z kwartału na kwartał z pewnością się poprawią. W trzecim kwartale wstępnie oczekuję zysku ponad 350 mln zł. Zarobek może przekroczyć miliard. Coraz lepsze wyniki będą efektem skokowo spadającej jednostkowej ceny importu gazu, co naszym zdaniem zostało już z nawiązką uwzględnione w bieżącej wycenie PGNiG — ocenia Paweł Burzyński.

Kiepski początek roku ma za sobą także Petrolinvest. Zdaniem analityków, teraz z każdym kwartałem powinno być lepiej.

— Tak zły jak pierwszy kwartał nie powinien się już przydarzyć dla Petrolinvestu. Wprawdzie w drugim kwartale spodziewam się jeszcze straty, ale będzie to wynikało z wyjścia z rynku rosyjskiego i przeszacowania wartości aktywów w dół. Kolejne kwartały powinny być coraz lepszy. Liczę na zyski operacyjne. Sądzę, że już w IV kwartale nastąpi uruchomienie odwiertów i eksploatacja komercyjna złóż w Kazachstanie —uważa Rafał Salwa, niezależny analityk.

Pozytywne sygnały

Kolejnej wielkiej wpadki powinny uniknąć także Police, które na początku roku mocno odczuły załamanie popytu na nawozy wieloskładnikowe oraz straty na transakcjach zabezpieczających (głównie opcjach).

— Zgodnie z sygnałami płynącymi z chemicznej spółki, sprzedaż w Policach wygląda dobrze. Ważne jest to, że sprzedaż w drugim kwartale napędzała głównie nowa produkcja. W pierwszym kwartale istotny udział w sprzedaży miało pozbywanie się zapasów. Jeśli sprzedaż wiąże się z bieżącą działalnością, to wpływa na poprawę rentowności. Mi-mo to w drugim kwartale spółka może wykazać jeszcze stratę operacyjną. Jednak na poziomie netto możliwy jest zysk w związku z umocnieniem złotego i hedgingiem walutowym — mówi Kamil Kliszcz.

Analityk DI BRE Banku w kolejnych kwartałach nie spodziewa się znaczącej poprawy na rynku nawozowym. Dlatego, jego zdaniem, akcje Polic na razie jeszcze nie wrócą do łask inwestorów.

666,3 mln zł

Taka była strata netto

rafinerii w I kwartale.

1,09

mld zł Taka była strata netto koncernu w I kwartale.

104,521

mln zł Tyle straciła spółka w I kwartale.

399

mln zł Taką stratę netto w I kwartale miał gazowy potentat.

174,7

mln zł Taka była strata netto chemicznej spółki w I kwartale.

Tomasz Binkiewicz

W drugim kwartale wyniki spółek, które zanotowały największe straty w pierwszych trzech miesiącach tego roku, będą zróżnicowane. Największej poprawy wyników należy oczekiwać po spółkach paliwowych, czyli PKN Orlen i Grupie Lotos.

Wzrost notowań ropy oraz umocnienie złotego w ujęciu kwartalnym powinny wpłynąć na znaczący wzrost wartości zapasów oraz dodatnie różnice kursowe z przeszacowania kredytów walutowych. W efekcie można oczekiwać wyraźnie dodatniego wyniku netto, zbliżonego do zysku netto za taki sam okres roku poprzedniego. Poprawy wyników w stosunku do bardzo słabego pierwszego kwartału należy również oczekiwać po PGNiG. Nie będzie jednak fajerwerków. W przypadku gazowego koncernu wyraźna poprawa może być widoczna dopiero w kolejnych kwartałach. Koszty restrukturyzacji będą widoczne w wynikach Polic.

Rafał Salwa

Dla spółek paliwowych, czyli PKN Orlen, PGNiG, Grupy Lotos i Petrolinvestu, I kwartał mógł być najgorszy w całym 2009 r. Bardzo słabe wyniki spółek paliwowych w tym okresie to efekt rekordowo niskich cen ropy, a także znaczącego osłabienia złotego. W II kwartale kurs złotego w stosunku do walut obcych znacząco wzrósł, podobnie jak notowania ropy naftowej. Wszystkie koncerny paliwowe podjęły działania restrukturyzacyjne, które mają złagodzić skutki obecnego kryzysu. W związku z tym notowane na GPW krajowe firmy paliwowe w II kwartale powinny wykazać poprawę wyników w stosunku do I kwartału 2009 r. Natomiast w ujęciu rocznym wyniki w okresie kwiecień-czerwiec 2009 r. powinny być gorsze.

W przypadku Polic bardzo wiele zależy od postawy wierzycieli spółki. Niefortunne transakcje na rynku terminowym znacząco naruszyły podstawy fundamentalne spółki. Ryzyko wynikające z tego tytułu sprawiło, że obecnie poziom znacząco przewyższa kapitały własne spółki. To może doprowadzić (podobnie jak w pierwszych trzech miesiącach 2009 r.) do ujemnego wyniku finansowego w drugim kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Wielkie straty mogą zmienić się w zyski