Wielkie zamieszanie wokół PKO

opublikowano: 30-09-2009, 10:23

Rusza miliardowa emisja akcji PKO BP. Akcjonariusze poznają szczegóły wielkiej emisji "pięć minut" przed odcięciem prawa poboru. Ci, którzy prześpią zapisy, stracą nawet kilkanaście proc. kapitału.

W piątek rusza miliardowa emisja akcji PKO BP. To będzie pierwszy dzień po odcięciu prawa poboru, które dotychczasowym akcjonariuszom wzięcie udziału w emisji. Wtedy też giełdowy kurs PKO BP prawdopodobnie spadnie. O ile? To już zależy od wartości prawa poboru, a ściślej – od nieznanej dotąd ceny emisyjnej i liczby emitowanych papierów. Jeśli więc ktoś nie chce brać udziału w tej operacji lub nie ma należytej wiedzy, jak skorzystać z prawa poboru, może tylko do czwartku włącznie pozbyć się papierów państwowego giganta.
Mniej doświadczonych inwestorów może zwieść data 6 października. W oficjalnym harmonogramie emisji to dzień prawa poboru akcji nowej emisji. Trzeba jednak pamiętać o trzydniowym rozliczeniu transakcji.

Szykuje się spore zamieszanie. Wciąż bowiem niewiadomo, o ile spadnie kurs banku po odcięciu praw poboru. Jeszcze do poniedziałku głowili się nad tym inwestorzy z rynku terminowego. Nie chodzi bowiem o małą spółkę, która chce pozyskać z rynku kilkanaście czy kilkadziesiąt mln zł, ale o blue chipa, który ma aż 14,6-procentowy wpływ na wartość WIG20 i kurs kontraktów na ten indeks.
- Do czwartku, 1 października opublikujemy prospekt emisyjny – mówi nam rzecznik PKO, Marek Kłuciński. Więcej nie chce on ujawnić, bo mówi, że obowiązuje go tajemnica.
Inwestorzy poznają więc szczegóły emisji zaledwie „pięć minut” przed odcięciem prawa poboru. Na szczęście władze GPW przezornie wykluczyły już PKO ze składu WIG20 na piątkową sesję.

Na razie inwestorom pozostają spekulacje rynkowe, według których cena emisyjna nowych papierów PKO wyniesie około 17-20 zł. (to szacunkowa wartość emisji – 5 mld zł – podzielona przez maksymalną liczbę wyemitowanych akcji - 300 mln). Przy założeniu jednak, że cztery stare akcje umożliwią objęcie jednej nowej akcji, giełdowy kurs banku może spaść w piątek o kilkanaście proc. (do około 29-30 zł). Tyle też może wynieść strata akcjonariusza, który nie zrobi nic z przyznanymi mu prawami poboru - nie sprzeda ich w obrocie giełdowym i nie zapisze się na nowe akcje.

Komisja Nadzoru Finansowego, która w poniedziałek zaakceptowała prospekt emisyjny PKO BP, też obawia się zamieszania, a zwłaszcza możliwych strat poniesionych przez zapominalskich inwestorów.
- Zwróciliśmy się do zarządu banku z prośbą o przeprowadzenie wśród akcjonariuszy, w tym wśród pracowników banku, akcji informacyjnej na temat oferty publicznej. Chodzi w szczególności o techniczne zagadnienia związane z dokonywaniem zapisów na akcje w ramach realizacji prawa poboru, czyli dzień prawa poboru, datę ostatniej sesji z prawem poboru, istotę zapisów dodatkowych – mówi rzecznik KNF, Łukasz Dajnowicz.
Według naszych informacji PKO już przystąpiła do akcji.
- Prowadzimy kampanię informacyjną. Wysłaliśmy korespondencję z instrukcją do 53 tys. akcjonariuszy, którzy wciąż trzymają nasze akcje kupione w ramach lokaty prywatyzacyjnej podczas oferty publicznej w 2004 r. – powiedział Marek Kłuciński.
Gorsza jest sytuacja pozostałych, mniej świadomych swoich praw akcjonariuszy, którzy kupili akcje bezpośrednio w obrocie giełdowym. Biura maklerskie rzadko przypominają klientom o nabytych prawach poboru czy potrzebie złożenia zapisu na nowe akcje. Stratnych inwestorów zapominalskich czy po prostu mniej zaznajomionych z mechanizmami rynkowymi będzie można oszacować po ujawnieniu przez bank wyników zapisów dodatkowych. Oby były jak najmniejsze.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane