Wielkie zamieszanie wokół wielkiej emisji

Andrzej Stec
30-09-2009, 00:00

Akcjonariusze giełdowego giganta poznają szczegóły emisji pięć minut przed odcięciem prawa poboru.

Inwestorzy, którzy prześpią miliardową emisję akcji państwowego PKO BP, stracą nawet kilkanaście proc. kapitału. Śpiochów może być wielu.

Akcjonariusze giełdowego giganta poznają szczegóły emisji pięć minut przed odcięciem prawa poboru.

W piątek rusza miliardowa emisja akcji PKO BP. To będzie pierwszy dzień po odcięciu prawa poboru, które umożliwi dotychczasowym akcjonariuszom wzięcie udziału w emisji. Wtedy też giełdowy kurs PKO BP prawdopodobnie spadnie. O ile? To już zależy od wartości prawa poboru, a ściślej — od nieznanej dotąd ceny emisyjnej i liczby emitowanych papierów. Jeśli więc ktoś nie chce brać udziału w tej operacji lub nie ma należytej wiedzy, jak skorzystać z prawa poboru, może tylko do czwartku włącznie pozbyć się papierów państwowego giganta.

Mniej doświadczonych inwestorów może zwieść data 6 października. W oficjalnym harmonogramie emisji to dzień prawa poboru akcji nowej emisji. Trzeba jednak pamiętać o trzydniowym rozliczeniu transakcji.

Terminowe zagadki

Szykuje się spore zamieszanie. Wciąż bowiem nie wiadomo, o ile spadnie kurs banku po odcięciu praw poboru. Jeszcze do poniedziałku głowili się nad tym inwestorzy z rynku terminowego. Nie chodzi bowiem o małą spółkę, która chce uzyskać z rynku kilkanaście czy kilkadziesiąt mln zł, ale o blue chipa, który ma aż 14,6- -procentowy wpływ na wartość WIG20 i kurs kontraktów na ten indeks.

— Do czwartku, 1 października opublikujemy prospekt emisyjny — mówi nam rzecznik PKO Marek Kłuciński. Więcej nie chce on ujawnić, bo mówi, że obowiązuje go tajemnica.

Inwestorzy poznają więc szczegóły emisji zaledwie "pięć minut" przed odcięciem prawa poboru. Na szczęście władze GPW przezornie wykluczyły już PKO ze składu WIG20 na piątkową sesję.

Cena a kurs

Na razie inwestorom pozostają spekulacje rynkowe, według których cena emisyjna nowych papierów PKO wyniesie 17- -20 zł (to szacunkowa wartość emisji — 5 mld zł — podzielona przez maksymalną liczbę wyemitowanych akcji — 300 mln). Przy założeniu jednak, że cztery stare akcje umożliwią objęcie jednej nowej akcji, giełdowy kurs banku może spaść w piątek o kilkanaście proc. (do 29-30 zł). Tyle też może wynieść strata akcjonariusza, który nie zrobi nic z przyznanymi mu prawami poboru — nie sprzeda ich w obrocie giełdowym i nie zapisze się na nowe akcje.

Akcja emisja

Komisja Nadzoru Finansowego, która w poniedziałek zaakceptowała prospekt emisyjny PKO BP, też obawia się zamieszania, a zwłaszcza możliwych strat poniesionych przez zapominalskich inwestorów.

— Zwróciliśmy się do zarządu banku z prośbą o przeprowadzenie wśród akcjonariuszy, w tym wśród pracowników banku, akcji informacyjnej na temat oferty publicznej. Chodzi w szczególności o techniczne zagadnienia związane z dokonywaniem zapisów na akcje w ramach realizacji prawa poboru, czyli dzień prawa poboru, datę ostatniej sesji z prawem poboru, istotę zapisów dodatkowych — mówi rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz.

Według naszych informacji PKO już przystąpiła do akcji.

— Prowadzimy kampanię informacyjną. Wysłaliśmy korespondencję z instrukcją do 53 tys. akcjonariuszy, którzy wciąż trzymają nasze akcje kupione w ramach lokaty prywatyzacyjnej podczas oferty publicznej w 2004 r. — powiedział Marek Kłuciński.

Gorsza jest sytuacja pozostałych, mniej świadomych swoich praw akcjonariuszy, którzy kupili akcje bezpośrednio w obrocie giełdowym. Biura maklerskie rzadko przypominają klientom o nabytych prawach poboru czy potrzebie złożenia zapisu na nowe akcje. Stratnych inwestorów zapominalskich czy po prostu mniej zaznajomionych z mechanizmami rynkowymi będzie można oszacować po ujawnieniu przez bank wyników zapisów dodatkowych. Oby były jak najmniejsze.

Andrzej Stec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wielkie zamieszanie wokół wielkiej emisji