Wierzytelności to szansa Polnordu

DI
opublikowano: 12-06-2012, 00:00

Wartość należnych spółce odszkodowań jest dwukrotnie większa od jej kapitalizacji. W przeliczeniu na akcję daje 30 zł

„PB”: Z czego wynikają ostatnie zwyżki kursu akcji Polnordu? Bartosz Puzdrowski, prezes Polnordu:

Inwestorzy widać dostrzegli mocne niedoszacowanie spółki, która jest jedną z najtańszych w branży na giełdzie. Poza tym od dłuższego czasu podajemy głównie dobre albo bardzo dobre informacje — sprzedaż mieszkań jest na obiecującym poziomie, a projekty są dostosowane do potrzeb rynku. Podpisaliśmy porozumienie o współpracy z Elektrimem przy jednym z najatrakcyjniejszych i największych projektów deweloperskich w Warszawie — Porcie Praskim. Otrzymaliśmy też pozytywne orzeczenie NSA dotyczące naszych roszczeń odszkodowawczych za grunty w Wilanowie.

Jakie to kwoty i z czego wynikają?

Orzeczenie NSA dotyczące części gruntów ma zastosowanie dla wszystkich gruntów wydzielonych pod drogi w Miasteczku Wilanów. Łączna powierzchnia tych dróg wynosi około 33 ha. Oznacza to, że Polnordowi przysługują odszkodowania wycenione przez rzeczoznawców na ponad 500 mln zł, a również odsetki, które wynoszą już ponad 60 mln zł i rosną z każdym dniem o około 80 tys. zł. Odszkodowanie przysługuje nam też za poniesione w latach 2007-09 koszty budowy infrastruktury wodno- -kanalizacyjnej w Miasteczku Wilanów. Infrastruktura została odebrana przez MPWiK, a Polnordowi należy się z tego tytułu wynagrodzenie, tym bardziej że MPWiK stale z niej korzysta, zapewniając mieszkańcom Wilanowa wodę i usługę kanalizacyjną. Mało tego, MPWiK pobiera od mieszkańców opłaty, a więc jeszcze prowadzi dzięki tej infrastrukturze działalność przynoszącą dochody. Nakłady na tę infrastrukturę wraz z odszkodowaniem ze bezumowne korzystanie i zarobkowanie na niej wynoszą łącznie około 150 mln zł. Te wartości wynikają z wycen przygotowanych przez niezależnych ekspertów. W kwietniu złożyliśmy pierwszy pozew przeciw MPWiK, kończymy przygotowanie kolejnych.

Co dodatkowe kwoty oznaczają dla spółki?

Przede wszystkim roszczenia nigdy nie były uwzględnione w wycenach. Trzeba podkreślić, że łączna wartość należnych Polnordowi odszkodowań — około 700 mln zł wraz z odsetkami — jest dwukrotnie większa od kapitalizacji spółki i w przeliczeniu na akcję daje 30 zł. Prawomocny wyrok NSA pomoże im lepiej wycenić wartość Polnordu. Przy fundamentalnie zdrowym biznesie, jaki prowadzi Polnord, te wierzytelności są wisienką na torcie — i to imponującą.

Jak te kwoty wpłyną na strategię Polnordu?

Polnord dziś rozwija się w dwóch głównych segmentach: projektach mieszkaniowych oraz projektach komercyjnych. Koncentrujemy się na projektach o najwyższej rentowności i takich, które niezależnie od koniunktury szybko znajdują nabywców.Są to przede wszystkim projekty w Warszawie oraz Trójmieście. Ponadto bardzo mocno chcemy wejść w segment tzw. budownictwa popularnego, w tym komunalnego. Na rynku jest ogromne zapotrzebowanie na projekty mieszkaniowe o cenach istotnie niższych niż te, które obowiązują w dużych aglomeracjach miejskich. W dostarczaniu na rynek takich mieszkań chcemy się oprzeć przede wszystkim na prefabrykowanych elementach domów, które pozwalają na znaczące obniżenie kosztów budowy oraz skrócenie procesu. Pierwsze tego typu projekty już kończymy w Gdańsku, a sprzedaż mieszkań przeszła nasze oczekiwania. Mamy nowy projekt, czyli Port Praski. Skalą porównywalny do Miasteczka Wilanów, a jego lokalizacja jest niemniej prestiżowa. Angażując się w te przedsięwzięcia, wykorzystamy oczywiście kwoty wpływające do Polnordu z tytułu przysługujących nam wierzytelności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu