Wieści z USA mogą pomóc warszawskiej giełdzie

21-11-2002, 08:46

Przed czwartkową sesja napłynęły na GPW dobre informacje z rynku amerykańskiego. Indeksy na Wall Street rosły przez cała sesję, gdyż inwestorzy liczą na przyspieszenie amerykańskiej gospodarki. Słuszna decyzja Greenspana o cięciu stóp procentowych oraz lepsze wyniki spółek w trzecim kwartale skłaniają graczy do oczekiwań dalszej poprawy w bieżącym kwartale tego roku. Indeks Nasdaq zyskał ponad trzy proc., gdyż w centrum uwagi ponownie znalazły się tanie akcje spółek technologicznych.

Bardzo dobry sygnał dał po zamknięciu Wall Street koncern komputerowy Hewlett-Packard, który w czwartym kwartale swojego roku obrachunkowego wypracował zysk netto, przekraczający oczekiwania analityków. Wyższe od oczekiwanych były tez przychody koncernu i w efekcie kurs spółki wzrósł w obrocie posesyjnym o 10 proc.

Dobre sygnały z USA mogą ożywić popyt na rynkach Europy, co powinno tchnąc trochę życia w warszawskich graczy. Wczorajsza sesja na pogrążonym w marazmie warszawskim rynku zakończyła się trzecią z rzędu niewielką zwyżką indeksów. Uwagę inwestorów skupił ING Bank Śląski - obroty na akcjach spółki stanowiły prawie 50 procent wartości transakcji na sesji. Bez ING BŚ obrót na GPW byłby symboliczny mimo rosnącego popytu. Inwestorzy nie chcą już sprzedawać akcji przy tak niskim poziomie cen, co odbija się na wielkości obrotów giełdowych.

Sytuację warszawskiego parkietu mogą poprawić też rodzime dane makro. Dane o produkcji przemysłowej w październiku potwierdziły trend wzrostowy w gospodarce, dzięki czemu wzrost gospodarczy w IV kwartale może przekroczyć 2,0 proc., a całym 2002 roku zbliżyć się do 1,4 proc., czyli takiego poziomu wzrostu, jaki zakłada Ministerstwo Finansów. Produkcja przemysłowa wzrosła w październiku 2002 roku o 4,4 proc. w porównaniu z wrześniem i o 3,2 proc. w ujęciu rocznym.

Rynek powinien neutralnie odebrać wczorajszą decyzję Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającą, że przepisy o abolicji podatkowej oraz deklaracjach majątkowych są niezgodne z Konstytucją. W efekcie w budżecie pojawi się dziura w wysokości 600 mln zł, ale za to uczciwi podatnicy przestaną się zżymać na promowanie oszustów.

Śladem rynku amerykańskiego, warszawscy gracze mogą się zainteresować sektorem TMT, a zwłaszcza ulubionymi papierami spekulantów – Netia i Szeptelem. Zbliża się do końca procedura zatwierdzenia układu spółki zależnej Netii - Netii South, który jest ostatnim elementem restrukturyzacji długu Netii. Posiedzenie sadu w tej sprawie odbędzie się 4 grudnia. Natomiast wczoraj nie zapadła decyzja o upadłość Szeptela, o którą wnioskował Pekao. Rynek może też zainteresować się Computerlandem i debiutantem, poznańskim Emaxem, które prowadzą negocjacje na temat fuzji.

Stabilnie powinien zachowywać się kurs TPSA który nadal utrzymuje się na poziomie nieznacznie przekraczającym 13,10 zł. Skok spółki w górę spotyka się ze zwiększona podażą, co będzie trwało aż do wyprzedaży akcji będących w posiadaniu dokapitalizowanych przez skarb państwa banków - BGK oraz BGŻ oraz Agencji Rozwoju Przemysłu.

Rynek może dobrze odebrać długoterminową strategię rozwoju KGHM przyjętą przy sprzeciwie Solidarności. Zakłada ona powolne wyjście z sektora telekomunikacyjnego i inwestycje w wydobycie miedzi i innych metali. Ostatnią przecenę może odrabiać też PKN, który poniósł mocne straty na wartości.

Niekorzystnie na nastroje może natomiast wpłynąć kolejna fala ucieczki z GPW. Rada giełdy wykluczyła z obrotu akcje Compensy, Famotu, Morlin, Polaru i Sempertrans Bełchatów.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wieści z USA mogą pomóc warszawskiej giełdzie