Wietrzenie gdańskiej skarbówki

  • Piotr Nisztor
opublikowano: 15-11-2012, 00:00

Resort finansów twierdzi, że aż 28 urzędników nie dopełniło obowiązków w sprawie Amber Gold

10 tysięcy osób poszkodowanych i roszczenia przekraczające 400 mln zł — to najnowszy bilans afery Amber Gold. Takich kłopotów można było uniknąć, gdyby odpowiednio zareagowały gdańskie służby skarbowe. Jacek Rostowski, minister finansów, zapowiadał, że urzędnicy skarbowi, którzy nie dopełnili obowiązków, zostaną potraktowani surowo.

Rażące zaniedbania

Nie były to słowa rzucane na wiatr. Kontrola resortu stwierdziła, że aż 28 pracowników skarbówki mogło rażąco zaniedbać obowiązki — ustalił „PB”. Chodzi o podejrzenie złamania artykułu 231 kodeksu karnego.

— To dla państwa sytuacja żenująca. Nie pamiętam, aby w jednej sprawie aż tylu pracowników było podejrzewanych o działanie wbrew prawu. Niestety, świadczy to o lekceważeniu obowiązków. Chciałbym jednak wierzyć, że to nie jest korupcja na wielką skalę — mówi Andrzej Barcikowski, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Kilka tygodni temu resort finansów złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

— Na razie nie wiadomo, czy śledztwo w tej sprawie zostanie wszczęte. Decyzja zostanie podjęta po przekazaniu przez resort dodatkowej dokumentacji — mówi Grażyna Wawryniuk z gdańskiej prokuratury.

Czyszczenie urzędu

Resort nie czekał na wyniki ustaleń prokuratury. Jeszcze pod koniec sierpnia stanowiska stracili Maria Liszniańska, wicedyrektor Izby Skarbowej w Gdańsku, oraz Tomasz Rzewuski, naczelnik III Urzędu Skarbowego w Gdańsku. Pozostali urzędnicy zostali zawieszeni w czynnościach.

— Jednocześnie wszczęte zostały postępowania wyjaśniające zgodnie z przepisami ustawy o służbie cywilnej. Po zakończeniu postępowań wyjaśniających naczelnicy podejmą stosowne dalsze decyzje w poszczególnych sprawach wskazanych pracowników — informuje Wiesława Dróżdż, rzecznik Ministerstwa Finansów.

— Nie znam treści zawiadomienia do prokuratury, ale uważam, że należałoby sprawdzić również tych, którzy nadzorują administrację podatkową. Amber Gold nie było malutką spółeczką, ale dużym przedsiębiorstwem, które powinno znaleźć się w kręgu zainteresowania zarówno generalnego inspektora informacji finansowej, jak i wywiadu skarbowego. Tymczasem sytuacja jest taka, jakby w ogóle nie było nadzoru Ministerstwa Finansów nad służbami skarbowymi. Na dole zawsze można kogoś utrącić — mówi Tomasz Ludwiński, przewodniczący Rady Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ Solidarność.

Ministerstwo Finansów zamierza również opracować przepisy prawne, które uszczelnią system finansowy. Wśród pojawiających się pomysłów jest m.in. stworzenie rejestru firm pożyczkowych, a także uzbrojenie Komisji Nadzoru Finansowego w uprawnienia, które umożliwią jej kontrolowanie parabanków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu