WIG 20 powyżej 1100 pkt

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 23-08-2001, 00:00

WIG 20 powyżej 1100 pkt

Indeks największych spółek WIG 20 powstrzymał szybowanie w kierunku poziomu 1 tys. punktów. Ubiegłotygodniowe kłopoty z budżetem oraz problemy spółek telekomunikacyjnych chwilowo odeszły w cień. Jednak to dzięki tym czynnikom wzrosła dynamika przeceny. Wskaźnik wyznaczył najniższy poziom w tym roku na wysokości 1053 punktów, a mizerne obroty sugerowały raczej osuwanie się rynku pod własnym ciężarem niż faktyczną wyprzedaż walorów. Przynajmniej chwilowo mamy więc do czynienia z odreagowaniem wcześniejszego ataku przeceny. Pierwszej bariery dla wzrostów można szukać na wysokości niedawnego dna, z którym wiązano nadzieje na mocniejsze odbicie, a więc okolice 1115 punktów.

Obecną korektę wzrostową trudno traktować jako początek mocniejszego odbicia. Obroty towarzyszące zwyżkom są skromne, a na ważnych spółkach obserwatorzy rynku dopatrują się zamykania pozycji i realizacji skromnych zysków. To nie jest sprzyjający klimat, aby na GPW zagościł chociażby cień hossy. Atak bessy z ubiegłego tygodnia sprawił, że na najlepiej ocenianym walorze — Pekao SA pękła bańka, która utrzymywała akcje banku w okolicach maksimum na tle dołującej rzeszy emitentów. Od dłuższego czasu specjaliści wskazywali, że papiery banku, przy splocie niekorzystnych czynników, mogą w przyspieszonym tempie odrobić zaległości w porównaniu ze strąconym w przepaść rynkiem. Pekao, jako najcięższy walor w portfelu WIG 20 może tej jesieni niejednokrotnie zdławić próby wyrwania się rynku z oków bessy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy