WIG jest już wart ponad 17 tys. pkt

Przemek Barankiewicz
11-07-2003, 00:00

W czwartek warszawska giełda potwierdziła swoją niezwykłą siłę. Chociaż pod koniec notowań inwestorzy realizowali zyski, nie zmieniło to faktu, że znów indeksy GPW rosły najszybciej w Europie. Mamy kolejne maksima — WIG pokonał poziom 17 tys. punktów (+0,8 proc.). WIG20 zakończył sesję na poziomie 1338,13 pkt. (+0,72 proc.), choć w trakcie sesji był nawet wyżej niż 1350 pkt.

Tym razem wzrostom przewodziły firmy produkcyjne. Obok PKN Orlen wyróżniał się KGHM. Dotychczas kurs spółki zdecydowanie odstawał od silnego rynku. Szkodziła mu zapowiedź dokapitalizowania Kompanii Węglowej oraz taniejąca miedź. Z odsieczą pospieszył szef konglomeratu. Prezes Stanisław Speczik chyba najchętniej udziela wywiadów wśród wszystkich szefów giełdowych spółek. Rzadko też można usłyszeć z jego ust złe wiadomości. Graczy ucieszyła zapowiedź podwyższenia prognoz wyników na cały rok. Tradycyjnie już dowiedzieliśmy się, że są chętni na zakup Dialogu. Dymisja wiceministra Krzysztofa Hellera opóźni jednak konwersję zobowiązań koncesyjnych operatorów, co może zniechęcić potencjalnych nabywców.

To była zła informacja także dla akcjonariuszy Netii, a jej lekceważenie świadczy tylko o znakomitych nastrojach na parkiecie. Netia należała do najlepszych spółek indeksu WIG20, podobnie jak jej większy konkurent — TP SA. Duzi inwestorzy z wyraźnym uczuciem ulgi odebrali oddalenie groźby w postaci dokapitalizowania Kompanii Węglowej akcjami telekomu, który zdominował handel pod względem obrotów.

Opłaty koncesyjne nie dotyczą już Elektrimu, który wcześniej pozbył się El-Netu. Przebieg walnego zgromadzenia sugeruje, że akcjonariusze holdingu dochodzą do porozumienia. Elektrim, który w czwartek należał do najsilniejszych akcji, dogaduje się też z obligatariuszami. Ci ostatni zwolnili zabezpieczenia na inwestycji Pątnów II w Zespole PAK. To oznacza, że najważniejszy warunek konsorcjum banków, które ma zorganizować finansowanie tego przedsięwzięcia, został spełniony.

Giełda szuka liderów wzrostu także w innych branżach. Tym razem uwagę graczy przykuło Forte, dystrybutorzy leków i Echo. Dotychczas deweloper był ulubieńcem analityków, którzy przypominali, że wartość spółki rośnie wraz z malejącymi stopami. Rynek przyjmował te rekomendacje spokojnie.

Coraz większe znaczenie dla nastrojów giełdowych będą miały raporty kwartalne spółek. Po czterech miesiącach ciągłych zwyżek na Wall Street nadzieje na poprawę rezultatów są ogromne i ciężko będzie je spełnić. O powyższym boleśnie przekonali się udziałowcy Yahoo. Po spokojnej środowej sesji portal podał rezultaty znacznie lepsze niż przed rokiem i zgodne z oczekiwaniami większości analityków. Rynkowi to nie wystarczyło. Nastroje pogorszyły jeszcze złe dane z amerykańskiego rynku pracy. Sezon raportów kwartalnych zbliża się także u nas. Będą one najlepszą weryfikacją dzisiejszych liderów wzrostu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG jest już wart ponad 17 tys. pkt