WIG równy 40 000? Możliwe, ale sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem

Katarzyna Płaczek
09-01-2006, 00:00

Pierwszy tydzień nowego roku nie zawiódł tych, którzy liczyli na efekt stycznia. Byki przystąpiły do agresywnych zakupów, a indeksy ustanawiały nowe rekordy przy rosnących obrotach — ostatnio w piątek. Rynek wyglądał tak dobrze, że część inwestorów nieśmiało zaczęła spoglądać w kierunku wyśnionej bariery 3000 pkt na WIG20. Obserwatorzy są jednak podzieleni — coraz częściej słychać zdroworozsądkowe głosy, że przydałyby się korekty. I choć teoretycznie trudno oczekiwać, by rynek bez wytchnienia podążał jeszcze wyżej, to nie wykluczam takiego przebiegu wydarzeń. Na warszawski parkiet napływa bowiem spory kapitał.

Dlatego inwestorzy powinni bacznie śledzić notowania złotego, który w ostatnim tygodniu bardzo się umocnił. Z tego właśnie rynku mogą nadejść pierwsze sygnały odwrócenia wzrostowej tendencji na GPW. Na wykresach indeksów brak technicznych oporów, które mogłyby sprowokować korektę, nic więc dziwnego, że gracze łakomym okiem zerkają na psychologiczne bariery 3000 pkt dla WIG20, a nawet 40 000 pkt dla WIG. I choć zdrowy rozsądek zwykle bierze górę, to jednak bez trudu można znaleźć racjonalne argumenty za biciem tych rekordów bez większej korekty.

Warto w tej sytuacji elastycznie dopasowywać swoje pozycje do wydarzeń na rynku i nie wyprzedzać go na siłę. Może się bowiem okazać, że korekta będzie bardzo łagodna i krótka, a wówczas przepadłaby możliwość uzyskiwania korzyści z dalszej aprecjacji indeksów. Wskazówką w tym — paradoksalnie — dość trudnym okresie powinien być zasięg wzrostów, który można oszacować na podstawie analizy technicznej na 2900 pkt dla WIG20 i 39 000 pkt — WIG.

Decyzje o kupnie akcji na tak wysokich poziomach cenowych należy podejmować roztropnie, asekurując się zleceniami stop loss. Mogą być one przydatne nie tylko z powodów krótkoterminowego „wygrzania” rynku. Graczy zacznie teraz absorbować sytuacja polityczna. W sobotę, 14 stycznia Sejm ma podjąć decyzję w sprawie budżetu państwa. I choć premier jest spokojny o jego przyjęcie, nie jest to 100-proc. pewne. Akceptacja przez PiS poprawek proponowanych przez Samoobronę i LPR jest nadal sprawą otwartą, a przegrane przez rząd głosowanie może okazać się pretekstem do sprzedaży akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / WIG równy 40 000? Możliwe, ale sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem