WIG20 cofnął się 1,9 proc. od szczytu sprzed tygodnia

09-12-2004, 16:46

W czwartek inwestorzy kontynuowali realizację zysków. Był to więc piąty dzień odpoczynku po ustanowieniu tegorocznych szczytów. WIG20 stracił na zamknięciu 0,86 proc. kończąc dzień na poziomie 1871,35 pkt. Ponownie spadła wartość obrotów.

Nadal nie ma powodów do niepokoju, realizacja zysków jest spokojna. Wczoraj spadek powstrzymało górne ograniczenie luki hossy 1861-63,4 pkt na WIG20 z 2 grudnia. Na fixingu indeks zaliczył jednorazowy kilkupunktowy skok, który świadczy o pełnej kontroli kupujących nad biegiem wydarzeń.

Wczorajsza sesja z pewnością nie należała do emocjonujących. Przez większą część dominowała niewielka zmienność cen, indeksy w marazmie szły w bok przy niskich obrotach. Nieco ożywienia wniosło ostatnie 90 minut, ale też nie można powiedzieć, by puls inwestorom mógł ostro przyspieszyć. Czwartek był po prostu kolejnym dniem odpoczynku, który rynkowi się zwyczajnie należy.

Dłuższy okres spokoju potrzebny jest na przebudowanie portfeli i przygotowanie do kolejnej fali wzrostowej. Obecna korekta ma szansę w drugiej połowie grudnia zwrócić się inwestorom z nawiązką. Nadzieje na osiągnięcie przynajmniej poziomu 1950 pkt na WIG20 w ramach rajdu Świętego Mikołaja ciągle są żywe.

WIG20 w ramach korekty stracił 1,9 proc., co ciągle nie jest dużym spadkiem zważywszy, że w ciągu sześciu dni uwieńczonych ustanowieniem w poprzedni czwartek szczytu 1907,5 pkt, wskaźnik wzrósł o ponad 6 proc. Indeks nadal też jest powyżej kwietniowego szczytu 1869,7 pkt.

Pozytywną wymowę ma kolejny dzień spadku aktywności inwestorów, co pokazuje, że coraz mniej chętnie rozstają się z akcjami. W stosunku do sesji środowej handel spółkami należącymi do WIG był o 25 proc. niższy.

Największe spółki zachowały się stabilnie. PKN Orlen, Telekomunikacja Polska i PKO BP solidarnie straciły w granicach 1-1,5 proc. W akcjonariuszach PKO BP nie wzrosła specjalnie ochota do sprzedaży walorów po informacji o zwiększeniu wydatków o 170 mln zł na informatyzację banku. Obroty nie przekroczyły nawet 50 mln zł.

Zyskał natomiast Softbank, zwycięzca przetargu na komputeryzację PKO BP. Podobnie jak w środę dobrze trzymał się BPH, uwagę zwracają ponad 65-mln obroty. We wzroście asystował mu BZ WBK jednak przy sporo niższych obrotach. Na drugim biegunie znalazło się Pekao SA, którego kurs obniżył się o prawie 3 proc. Wcześniejsze sześć dni przyniosło jednak wzrost wartości papierów o 7,5 proc.

Kiepski debiut miały prawa do akcji serii C oraz akcje Polcoloritu, producenta płytek ceramicznych. Po niewielkim wzroście na otwarciu potem było gorzej. Pierwsza sesja w giełdowej historii spółki przyniosła na zamknięciu spadek wartości akcji i PDA o 5,3 proc. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 cofnął się 1,9 proc. od szczytu sprzed tygodnia