WIG20 może spaść nawet o 20 proc.

Kamil Zatoński
opublikowano: 03-02-2010, 00:00

Analitycy Ipopemy Securities nie zmienili zdania i wciąż uważają, że na koniec roku indeks blue chipów dojdzie do 2600-2700 pkt. Ale wcześniej nadejdzie gwałtowna korekta, która może zdołować WIG20 nawet o 20 proc.

"Powstrzymywalibyśmy się obecnie z zakupami akcji, nawet mimo że większość naszych dwunastomiesięcznych cen docelowych daje potencjał wzrostu. Uważamy bowiem, że w najbliższych miesiącach akcje będzie można kupić taniej niż dziś" — napisali anali- tycy biura w raporcie z 26 stycznia.

Specjaliści szacują, że całkowita wartość pierwszych ofert publicznych na GPW sięgnie w tym roku 30, a być może nawet 42 mld zł. Analitycy nie mają wątpliwości, że chętni na akcje będą nie tylko inwestorzy krajowi, ale też zagraniczni, których przyciągnie atrakcyjność samych IPO, ale też znaczne zwiększenie polskiego rynku pod względem płynności.

"Rodzi się jednak pytanie, jak w tym czasie zachowywać się będzie rynek wtórny. Oczekujemy wyraźnej korekty, gdyż krajowi gracze będą gromadzić środki na oferty publiczne, a zagranica nie będzie zainteresowana windowaniem cen akcji, mając świadomość ich nadpodaży" — uważają analitycy Ipopemy.

Według analityków spadki są możliwe także dlatego, że rodzime instytucje będą w stanie wchłonąć IPO na kwotę 18-20 mld zł tylko wtedy, jeśli "przewietrzą" portfele. Inaczej ich poziom zaangażowania w akcje będzie bliski historycznym rekordom.

Ipopema prognozuje, że w tym roku polski PKB urośnie o 2,2 proc., a w kolejnych latach o 3,7 i 4,5 proc.

"Oczekujemy, że tylko jeden z dziesięciu analizowanych przez nas sektorów odczuje spadek zysków w tym roku. Będą to media (-30 proc.), głównie z powodu jednorazowych zdarzeń, mających ujemny wpływ na wyniki TVN. Największą dynamiką pochwalić się będą mogły za to branże: chemiczna, handlowa i deweloperska (wszystkie wydobędą się ze strat), detaliczna

(+37 proc.) i banki (+33 proc.)".

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane