WIG20 najniżej od połowy września

ASZ
opublikowano: 09-11-2007, 12:01

Inwestorzy na warszawskiej giełdzie zakończyli tydzień w fatalnych nastrojach. WIG20 na finiszu piątkowej sesji stracił 1,92 proc., zaś w perspektywie całego tygodnia poszedł w dół aż o 5,4 proc. Przecenie towarzyszyły duże obroty ok. 1,9 mld zł.

Odwrotnie niż to miało miejsce w czwartek, dziś humory graczy pogarszały się w miarę upływającego czasu. Na początku ostatniej godziny sesji indeks największych spółek znalazł dno na poziomie 3545,56 pkt. Ostatni raz w tym miejscu znajdował się niecałe dwa miesiące temu.

W międzyczasie WIG20 zdążył ustanowić rekord 3917,87 pkt. Było to raptem dziewięć sesji temu. Od 29 października korekta zabrała już 311,25 pkt, a więc prawie 8 proc. To sporo jak na tak krótki okres czasu. Szybka wyprzedaż może w nadchodzącym tygodniu skłonić inwestorów do zagrania na odbicie. Ale do tego trzeba by liczyć na odreagowanie także w USA.

Początek piątkowej sesji na Wall Street nie nastraja jednak optymistycznie. Dow Jones w początkowych minutach stracił z miejsca ok. 150 pkt. Zestaw powodów wyprzedaży ten sam co w poprzednich dniach: tracący w oczach dolar, zwyżka notowań ropy, symptomy rozwijającego się kryzysu na rynku kredytów hipotecznych i niepewność czy w grudniu dojdzie do kolejnej obniżki stóp procentowych przez Fed.

WIG20 w piątek brał przykład z indeksów europejskich. Tak jak one, wskaźnik warszawskich blue chipów zaczął dzień na plusie (0,7 proc.). Dobra passa szybko się jednak skończyła. Jeszcze przed południem WIG20 notowań analogicznej wielkości spadek, a potem było gorzej z każdą kolejną godziną.

Ciekawy przebieg miały notowania banku PKO BP. Początkowo radził sobie dobrze, bo kurs premiowały nadspodziewanie dobre wyniki za III kwartał. Później jednak bank poddał się ogólnorynkowej presji podaży. Na zamknięciu jednak ponownie wyszedł na 1,7-proc. plus. Cieszy duża wartość obrotów, które podsumowano na ponad 530 mln zł.

Najmocniej w dół ciągnął KGHM tracąc ostatecznie na wartości 4,9 proc. przy prawie 300 mln zł obrotów. Przecenie opierał się dzielnie czeski CEZ. Gdyby nie czwartkowy spadek notowań o 3,5 proc. bilans tygodnia byłby dużo korzystniejszy dla notowań czeskiego przedsiębiorstwa. A tak od ubiegłego piątku akcje zdrożały tylko o 0,5 proc.

Udany tydzień mieli akcjonariusze PGNiG, wzbogacili się o 4,2 proc. przy wyjątkowo niesprzyjających warunkach rynkowych. Najbardziej kwaśne miny mają akcjonariusze Biotonu, który w ciągu tygodnia stracił na wartości - uwaga - aż 20 proc. Kluczowe dla rozwoju trendu będą wyniki opublikowane 14 listopada. W piątek prezes biotechnologicznej spółki nie chciał powiedzieć, czy osiągnęła zysk czy stratę netto. Na poziomie operacyjnym wynik ma być dodatni.

Niewiele mniej schudły portfele posiadaczy akcji Polimexu-Mostostalu. Tygodniowa strata wynosi 17,1 proc. z czego w piątek walory staniały o 5,2 proc. do 8,5 zł. Ponad 11-proc. wzrost skonsolidowanego zysku netto i przychodów o 41 proc. nie zdołały wyhamować trendu spadkowego rozwijającego się od 23 października. W tym czasie notowania budowlanego holdingu, na czele którego stoi Konrad Jaskóła, spadły o 25 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ASZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy