WIG20 nie ma raczej szans na zmianę trendu

Marek Knitter
03-03-2003, 00:00

Waldemar Bojara, doradca inwestycyjny DM BOŚ ostrzega, że w tym tygodniu rynek akcji nadal będzie spadał. Największy wpływ na polską giełdę będzie miała sytuacja geopolityczna. Jeśli już ktoś zdecyduje się inwestować, to punktem odniesienia powinno być raczej zachowanie poszczególnych spółek niż branż czy indeksów.

Początek ubiegłego tygodnia rozpoczął się od silnych spadków. W drugiej połowie nastąpiła lekka stabilizacja i próba szukania wsparcia dla indeksów. Jednak rynek był słaby. Aktywność inwestorów była bardzo niska, a obroty na poszczególnych sesjach spadały znacznie poniżej 100 mln zł. Obniżka stóp procentowych dokonana przez Radę Polityki Pieniężnej praktycznie przeszła przez rynek bez większego echa. Cięcie na poziomie 25-50 pkt bazowych było już wcześniej zdyskontowane w cenach akcji.

Specjalista DM BOŚ uważa, że przy tak słabym rynku może w każdej chwili dojść do przypadkowego ruchu, który może na krótko podciągnąć indeksy. Przy niskiej aktywności inwestorów rynek staje się coraz mniej przewidywalny. Jednak większość z nich uważnie spogląda na zagraniczne rynki.

— Niepewna sytuacja geopolityczna, słabsze od oczekiwanych wyniki finansowe wielu spółek do tego pogarszająca się sytuacja gospodarcza nie rysują najlepszego obrazu dla rynków kapitałowych. Po dłuższym oczekiwaniu na wydarzenia związane z ewentualną wojną z Irakiem w najbliższym okresie powinien nastąpić mocniejszy ruch — mówi Waldemar Bojara.

Interesującymi inwestycjami mogą okazać się akcje średnich spółek.

— W kręgu zainteresowań powinny znaleźć się firmy produkcyjne, których eksport rozliczany jest w euro. Spółki te przeważnie wykazują bardzo dobrą dynamikę wzrostu przychodów jak i zysku — mówi doradca inwestycyjny.

Warto obserwować PKN Orlen i Prokom. Obie spółki opublikują w poniedziałek wyniki za IV kwartał. Sytuacja na rynku paliw powoduje, że wyniki również za I kwartał tego roku mogą być dobre. Specjalista DM BOŚ ostrzega przed inwestycją w banki.

— Zalecałbym wstrzymanie się z inwestycjami w instytucje finansowe. Część z nich pokazała znacznie słabsze wyniki od oczekiwań. W przypadku Pekao SA, początkowo zapowiadany zysk netto za 2002 stopniał do 800 mln zł. Słabsze wyniki zanotowano na podstawowej działalności banku. To może oznaczać, że w najbliższych kwartałach Pekao SA też nie pokaże rewelacyjnych rezultatów. Podobnie może być z BPH PBK — ostrzega Waldemar Bojara.

Prognoza dla całego rynku akcji na najbliższe tygodnie nie jest najlepsza.

— Jeden ze scenariuszy zakłada, że pojawią się nowe, alarmujące informacje dotyczące Iraku, co spowoduje mocne (i trudne do przewidzenia) wahania indeksów. Drugi scenariusz — to dalsze obsuwanie się indeksów, w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie sytuacji na Bliskim Wschodzie. W średnim terminie mimo wszystko spodziewam się kontynuacji spadków — mówi Waldemar Bojara.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 nie ma raczej szans na zmianę trendu