WIG20 nie uniknął spadku, ale nie jest on głęboki

(Artur Szymański)
12-08-2005, 11:48

Warszawscy inwestorzy ze spokojem przyglądają się dużemu spadkowi cen na giełdzie węgierskiej. BUX leci w dół o 1,7 proc., natomiast WIG20 traci około 0,4 proc. Nie widać działalności największych graczy, obroty są małe.

Warszawscy inwestorzy ze spokojem przyglądają się dużemu spadkowi cen na giełdzie węgierskiej. BUX leci w dół o 1,7 proc., natomiast WIG20 traci około 0,4 proc. Nie widać działalności największych graczy, obroty są małe.

Zanosi się raczej na spokojną sesję, co nie znaczy że można zmniejszyć czujność. Przeciwnie, trzeba stale trzymać rękę na pulsie, bo przy niewielkich obrotach w każdej chwili może dojść do gwałtownych ruchów. Wystarczy że któremuś z większych inwestorów puszczą nerwy i zacznie sypać akcjami.

Przy wybitnie niesprzyjającym klimacie na Węgrzech, mogłoby to spowodować paniczną wyprzedaż na GPW. Miejmy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie przed długim weekendem. Na razie jest spokojnie, WIG20 wchodzi w konsolidację na niedużym minusie. W pierwszej godzinie sesji obroty wyniosły około 100 mln zł, czyli niedużo.

Trudno jak na razie wskazać jedną spółkę w gronie WIG20, na akcjach której koncentruje się uwaga inwestorów. W poprzednich dniach był nią Pekao, ale dziś poszedł w odstawkę. Obroty są póki co bardzo skromne, raptem 4 mln zł. Największą wartość handlu obserwuje się na walorach Telekomunikacji Polskiej, która zachowuje się zgodnie z rynkiem.

Niewiele mniejsze obroty są na akcjach BZ WBK, ale to zasługa dwóch umówionych transakcji, których przedmiotem było 20 tys. oraz 50 tys. papierów. Pakiety zmieniły właściciela po cenie 112 zł, co wygenerowało łączny obrót 15,68 mln zł. Nieco słabiej od rynku prezentuje się PKN Orlen taniejący już czwarty dzień, jeśli pominąć wczorajszy brak zmiany kursu.

Najwyższe obroty spośród spółek szerokiego rynku generuje gwiazda wczorajszej sesji, czyli Lotos. Handel przekracza 25 mln zł, przy czym inwestorzy realizują zyski po czterech dniach wzrostu notowań. W tym czasie cena akcji skoczyła o 10,8 proc. Dziś kurs cofa się o około 1 proc. Wczorajsze odbicie kontynuuje coraz śmielej KGHM, ale przydałyby się większe obroty, na razie nie przekroczyły nawet 10 mln zł.

Wśród mniejszych spółek dobrą passę po publikacji wyników za II kwartał podtrzymuje Jelfa drożejąca o 3 proc. Na przeciwnym biegunie znalazł się natomiast Boryszew. Walory sochaczewskiej spółki tanieją o ponad 10 proc. po zimnym prysznicu, jakim dla akcjonariuszy jest obniżka prognoz tegorocznych wyników. Prognoza zysku skonsolidowanego została obcięta do 63 mln zł z wcześniej zapowiadanych 97 mln zł. Spółka tłumaczy się wzrostem cen surowców. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / WIG20 nie uniknął spadku, ale nie jest on głęboki