WIG20 nie zdołał sforsować 3650 pkt

Katarzyna Płaczek
17-09-2007, 00:00

Niskie obroty na rynku akcji w ostatnich dniach mogły budzić poważne wątpliwości co do możliwości kontynuowania zwyżki przez dłuższy czas i raczej nie zapowiadały szczęśliwego finału. Ponadto popyt bardzo długo był ograniczony tylko do spółek wchodzących w skład WIG20. To irytowało posiadaczy akcji z szerokiego rynku i budziło sceptycyzm. Część inwestorów uznała, że najlepszym rozwiązaniem jest trzymanie się z dala od rynku. Tak działo się w istocie, bo piątkowa sesja nie było już tak udana jak poprzednie. Nawet w wąskim gronie największych 20 spółek.

Indeks WIG20 grzecznie zawróciły w dół, gdy tylko dotarł do bariery podażowej na wysokości 3650 pkt. Wyznacza ją na razie bardzo linie SK-100 oraz 61,8 proc. zniesienia Fibonacciego ostatniej fali spadkowej. Warto zaznaczyć, że byki podjęły już trzecią próbę walki z nią. Choć ich determinacja zaczyna wyglądać coraz bardziej przekonująco, to jednak do kupna będzie można przystąpić dopiero po jej ostatecznym złamaniu. Szanse byków rosną, ale zachodzi ryzyko, że przy obecnym poziomie obrotów nie sforsują one tego poziomu. Trzeba wziąć pod uwagę, że wzrosty z ostatniego tygodnia były możliwe także dlatego, że strona podażowa nie wystawiała zbyt dużych zleceń sprzedaży.

Wydaje się, że rozstrzygnięcie tej sytuacji jest coraz bliżej. Jednak nadal byłabym ostrożna ze stawianiem długoterminowych prognoz. Spokoju nie daje chociażby to, że cała ta wzrostowa strategia zbiega się w czasie z terminem wygaśnięcia kontraktów terminowych. To już w tym tygodniu. Ten zbieg okoliczności to także odpowiedź na pytanie, dlaczego też wszystko się kręci wokół tak wąskiej grupy firm. Praktycznie tylko 20 spółek kreuje obraz rynku.

Wskaźniki analizy technicznej nie wytworzyły jeszcze sygnałów kupna. Zdecydowanie najlepiej wygląda RSI14, który przełamał krótkoterminową, spadkową linię trendu. Pokonanie zaś stusesyjnej średniej kroczącej przez indeks spowoduje, że nie będzie można dalej stać zupełnie z boku i trzeba podjąć ryzyko przystąpienia do gry. Wystrzegać należy się jednak brawury.

Piątkowe dane z USA na szczęście były zgodne z oczekiwanymi, co powinno nieco uspokoić atmosferę. Kluczowym wydarzeniem, na które czekają inwestorzy, jest jutrzejsze posiedzenie amerykańskich władz monetarnych (Fed) i ich decyzja w sprawie stóp procentowych. Obniżka jest pożądana, a piątkowe dane o cenach importu powinny także przybliżyć Fed do tej decyzji. Trzeba jednak pamiętać o genezie tych ewentualnych zmian, bo czynnik ryzyka związany z problemami na rynku hipotecznym wciąż jest żywy.

Co dalej?

Kluczowy tydzieŃ

Ten tydzień będzie dla graczy o stalowych nerwach. Krótkie pozycje powinny uciekać z rynku po pokonaniu przez WIG20 poziomu 3650 pkt.

Katarzyna Płaczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 nie zdołał sforsować 3650 pkt