WIG20 oddał to, co zyskał w tym roku

Piotr Wiśniewski
13-06-2006, 00:00

Poniedziałkowa przecena oznacza, że w przypadku WIG20 (indeks spadł o 3,5 proc.) zniesiony został cały tegoroczny wzrost. Nieco lepiej wygląda sytuacja, jeżeli chodzi o szeroki rynek, ale tylko dlatego, że WIG (wczoraj spadł o 3,4 proc.) wcześniej zyskiwał wyraźnie więcej. Początkowe wzrosty na rynku surowców nie miały trwałego charakteru. Sytuacja na giełdzie w Warszawie wpisywała się w spadkowy obraz całego regionu. Mocne przeceny dotknęły giełdy m.in. w Pradze, Budapeszcie i w Istambule. Niewykluczone, że weszliśmy w kolejną falę spadków. Aktywność inwestorów utrzymywała się na podobnym poziomie, jak na ostatnich sesjach.

Ceny akacji wszystkich spółek wchodzących do portfela indeksu WIG20 straciły na wartości. Do grona spadkowiczów dołączył Bioton, który stoi w przededniu dużej emisji akcji. Wprawdzie w ostatnich dniach optymistyczne doniesienia ze spółki utrzymywały zapał kupujących, ale na słabym poniedziałkowym rynku Bioton tracił najbardziej wśród blue chipów, bo aż 11 proc. Wśród negatywnych bohaterów sesji, biorąc pod uwagę cały rynek, uwagę zwracał Elektrim (-48 proc.), a także Cash Flow (-30 proc.). W przypadku tej pierwszej spółki pojawiła się informacja o tym, że wiedeński trybunał arbitrażowy uznał prawo do odkupienia przez Deutsche Telekom od Elektrimu udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej. Natomiast spadki, które dotknęły posiadaczy PDA spółki Cash Flow, były reakcją rynku na informacje „PB”, że prokurator postawi zarzuty kilku osobom z otoczenia spółki.

Zawiedli również aktualni debiutanci. Wchodzący na giełdę Eurofilms kosztował na otwarciu 4,05 zł, ale do końca sesji zbliżył się do ceny z oferty, która wynosiła 4 zł. Zyskiwać na wartości przestali też akcjonariusze Sfinksa. Mimo to nie słabnie zainteresowanie rynkiem pierwotnym, o czym świadczy ogromna redukcja zapisów w ofercie pierwotnej spółki Bankier.pl. GPW zawiesiła notowania Sokołowa po ogłoszeniu przez głównego akcjonariusza żądania przymusowego wykupu po 5,8 zł przez Saturn Nordic Holding.

Widoczna na rynku przewaga strony podażowej powoduje, że trudno obecnie oczekiwać dynamicznego odbicia cen akcji. Lekki wzrost z przełomu maja i czerwca okazał się tylko ruchem powrotnym w trendzie spadkowym, a ten jak zwykle jest bardziej dynamiczny niż poprzedzające go wzrosty. Naturalną konsekwencją gwałtownych spadków powinno być wyhamowanie, ale trudno mówić obecnie o jakichkolwiek szansach na powrót do tegorocznych szczytów w krótkim i średnim terminie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Wiśniewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 oddał to, co zyskał w tym roku