WIG20 powrócił powyżej 2,4 tys. punktów

Jakub Ozdowski
25-09-2008, 17:43

Inwestorzy wyraźnie ocenili, że warszawska giełda jest bezpieczną przystanią lokowania kapitału w obliczu kryzysu na  rynkach finansowych. Na czwartkowej sesji najmocniej zyskał WIG20. Wzrosty nie ominęły, ostatnio mocno przecenionych, maluchów i średniaków.

Tuż przed otwarciem sesji na GPW pojawiła się pierwsza pozytywna informacja. Indeks GFK mierzący nastroje wśród niemieckich konsumentów, mimo nienajlepszych prognoz, niespodziewanie wzrósł. Mimo pozytywnego zaskoczenia WIG20 otworzył się na minimalnym plusie (0,05 proc.) Z każdą następną godziną było już tylko coraz lepiej. Sygnał do spektakularnych wzrostów dała gwałtownie spadająca ropa naftowa, która od wczorajszego szczytu na poziomie około 109 USD straciła w elektronicznym handlu na Nymex około 5 proc. Tuż za czołowymi europejskimi indeksami do zakupów ruszyły krajowe byki. Najpierw z hukiem przebiły psychologiczną barierę 2,4 tys. pkt., a następnie zupełnie zignorowały fatalne dane zza oceanu. Podczas gdy kryzys na rynku nieruchomości wciąż szuka swojego dna liczba nowych bezrobotnych jest najwyższa od ponad siedmiu lat. Mimo to, wzrostowy początek sesji na Wall Street jeszcze bardziej podbudował krajowe byki, które na finiszu zdobyły kolejne cenne punkty. WIG20 zyskał ostatecznie aż 3,26 proc., przy ponad 1,2 mld zł obrotu na całym rynku.

Do dynamicznych wzrostów WIG20 zdecydowanie poprowadził sektor finansowy. Inwestorzy kupują akcje banków, bo liczą że pójdą one mocno w górę tuż po zatwierdzeniu „Planu Paulsona”. Wśród nich najmocniej zdrożał wczoraj Getin, zyskując 6 proc. Tuż za nim znalazły się dwa największe polskie banki – Pekao SA oraz PKO – które wzrosły o odpowiednio 4,4 proc. i 4,3 proc. Wyprzedził je jednak PGNiG, zyskując aż 6,3 proc. Rosnąca cena gazu, która jest silnie skorelowana ze spadającą ceną ropy naftowej zdecydowanie wsparła spółkę paliwową. Jednak niekwestionowanym liderem okazał Bioton, który tryumfalnie pokonał psychologiczną barierę 0,45 zł i przy ponad 30 mln zł obrotu zyskał 9,3 proc.

Na szerokim rynku na zielono błyszczał Kruk, którego akcjonariusze cieszyli się z podwyższonego parytetu wymiany akcji z Vistulą. W ramach fuzji obu podmiotów, akcjonariusze W.  Kruka za jeden posiadany walor otrzymają 2,4 akcje  Vistuli. Parytet znacząco odbiega więc od tego, jaki na ostatnich sesjach wyznaczał rynek (w środę było to 1,63). Kruk eksplodował w górę o 28 proc.

Gdyby nie turecki ISE100, który był lepszy zaledwie o około 0,1 proc., WIG20 byłby niekwestionowanym liderem wzrostów w Europie. Wczorajsze tak dynamiczne wzrosty mogą być początkiem trendu wzrostowego. Do pełni szczęścia krajowych inwestorów wciąż brakuje jednak ostatecznego kształtu „Planu Paulsona”.

CO DALEJ?
Trzeba działać szybko
Rośnie wiara, że „Plan Paulsona” zostanie w najbliższych dniach przyjęty przez Kongres. Inwestorzy mocno liczą, że stanie się to tuż po zakończeniu nadzwyczajnego spotkania, które planowane jest na czwartek w Białym Domu. Trzeba pamiętać, że oprócz czasu liczy się przede wszystkim jego jakość. Stawka jest wysoka. Chodzi o być albo nie być dla amerykańskiej gospodarki. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Ozdowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / WIG20 powrócił powyżej 2,4 tys. punktów