WIG20 rósł dzięki drobnicy

Artur Szymański
10-03-2005, 00:00

Środowa sesja przyniosła ożywienie handlu akcjami na warszawskiej giełdzie. WIG20 zanotował spory, 1,9- -proc. wzrost wartości, a obroty wzrosły aż o 120 proc., do 1,21 mld zł. Wprawdzie indeks największych spółek nie uporał się w ciągu dnia z poziomem 2100 pkt, ale nie doszło do znacznego osłabienia po tym nieudanym ataku. Na zamknięciu WIG20 był wart 2092,51 pkt.

Wczorajsza sesja zaczęła się korzystnie dla posiadaczy akcji, choć niskie obroty w pierwszych kilkudziesięciu minutach notowań nie uwiarygodniły wzrostu. Podobnie zresztą jak podciąganie WIG20 za pomocą mniejszych spółek, jak Stalexport (+16,5 proc.), Orbis czy BRE Bank. Największe spółki GPW oczywiście też zyskiwały na wartości, ale wolniej. Nie można więc było obwieścić najazdu inwestorów zagranicznych na polski rynek. Z czasem jednak do gry włączyli się duzi inwestorzy, zwiększając popyt na akcje PKN Orlen, PKO BP i KGHM. Ominął on natomiast Pekao i TP, która przez większość sesji nie brała udziału we wzroście. Dopiero na finiszu wyszła ze strefy spadków.

Około 2-proc. zwyżka indeksów w Warszawie wyraźnie kontrastowała ze spadkiem węgierskiego indeksu BUX, z czego można było wysnuć ostrożny wniosek, że kapitał na GPW zaczął przepływać z Węgier. Potem jednak indeks giełdy budapeszteńskiej zaczął odrabiać straty i wyszedł na plus, co od razu odbiło się osłabieniem WIG20. Najpierw nie udało się pokonać 2100 pkt, a potem doszło do prawie 30-pkt spadku. Na zachowanie giełdowych inwestorów nie miały wpływu słowa Jerzego Hausera, który około 14.30 potwierdził, że we wtorek prosił premiera o przyjęcie jego dymisji. Na GPW nie doszło do pogłębienia spadku, który trwał już od dobrych dwóch godzin. Nerwowo zareagowali inwestorzy na rynku walutowym, gdzie na chwilę osłabł złoty. Na GPW natomiast spadek wyhamował, a na finiszu doszło nawet do wzrostu o kilkanaście pkt. Podejście pod rekord z końca lutego, a być może nawet jego poprawienie, wydaje się prawdopodobne, ale podciąganie wartości WIG20 za pomocą kursów mniejszych spółek nie przekonuje. Może to być wykorzystane do rozpoczęcia większej korekty przed wyborami.

Największym wzięciem w środę cieszyły się akcje PKN Orlen, które na zamknięciu podrożały o 3 proc. przy 220-mln obrotach. Wartość 210 mln zł przekroczyła też TP. Handel akcjami PKO BP podsumowano na 153 mln zł, a BZ WBK na 126 mln zł. W przypadku tego ostatniego jest to zasługa umówionych transakcji dokonanych na fixingu w ostatnich sekundach sesji. Dobrze wypadł KGHM, zyskujący 2,9 proc. mimo obniżenia przez DI BRE Banku rekomendacji do „redukuj” i wyceny akcji na 27,3 zł. Na środowym zamknięciu płacono za nie 31,5 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 rósł dzięki drobnicy