WIG20 rozpoczął tydzień od solidnej huśtawki

Paweł Cymcyk
16-06-2009, 00:00

Na GPW najpierw było ujemne otwarcie, a potem błyskawiczny rajd w górę. Okazało się jednak, że dojście do poziomów z piątkowego zamknięcia jest szczytem możliwości indeksów. Warto zauważyć, że wzrostową akcję wykonano na przekór wszystkim zagranicznym parkietom. Mogłoby to świadczyć o sile rynku, gdyby nie fakt, że WIG20 udało się utrzymać na plusie tylko przez dwie minuty. Po chwili spadł już do poziomu z otwarcia. Wszystkie emocjonalne ruchy skończyły się niczym i po godzinie testowaliśmy rejon okrągłych 2000 pkt. Mimo że nie jest to żadne istotne technicznie wsparcie, to psychologia robi swoje.

 

Po południu stabilizacja i spadek aktywności były naturalne po porannych ekscesach. Zwłaszcza że brakowało zewnętrznych impulsów do większych zmian. W tym czasie najwięcej traciły banki i sektor surowcowy, a największym zyskiem mogła pochwalić się TP, która popularność wśród kupujących zawdzięczała przydzieleniu po sesji dywidendy. Jutro tylko przez ten element WIG20 straci na otwarciu 18 pkt.

 

W poniedziałek krajowi inwestorzy przeszli obojętnie obok danych o inflacji. Mocniej zareagowali na to inwestorzy na rynku walutowym. Kurs złotego podskoczył do poziomów z ubiegłego tygodnia. Perspektywa braku obniżki stóp procentowych przez RPP teoretycznie wzmacnia złotego. Rynek zinterpretował ten komunikat nieco inaczej: brak obniżki to wolniejsze wychodzenie z kryzysu, a to osłabia naszą walutę. Trzeba też zauważyć, że bez echa przeszła informacja dotycząca tegorocznego deficytu budżetowego. Został on zrealizo- wany już w ponad 90 proc., ale perspektywa powiększenia prognozowanego deficytu jest tak oczywista, że trudno było oczekiwać zaskoczenia.

 

Pod koniec dnia martwić mógł indeks NY Empire State opisujący gospodarkę w rejonie Nowego Jorku. Nie udało mu się wzrosnąć trzeci raz z rzędu i jego wartość nadal pokazuje gospodarcze kurczenie się tego rejonu.

Ostatecznie słabe zakończenie z 1,7-procentowym spadkiem WIG20 oznacza, że i tak byliśmy jednym z najlepszych rynków w regionie i znacząco lepsi od zachodnich parkietów. Tam przecena sięgnęła ponad 2,5 proc. To na razie niegroźny spadek. Rozpoczęty tydzień niesie ze sobą zagrożenie wynikające z rozliczeń kontraktów terminowych oraz silnego odbicia się indeksów w USA od ważnych oporów. Na horyzoncie nie widać nic, co mogłoby zneutralizować te niedźwiedzie sygnały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Cymcyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 rozpoczął tydzień od solidnej huśtawki