WIG20 stracił wczoraj 3 proc. To korekta czy koniec hossy?

DI
opublikowano: 09-02-2007, 00:00

O opinię poprosiliśmy znanych analityków giełdowych.

Dariusz Nawrot

analityk BM BPH

To była klasyczna realizacja zysków. Ale spadki były raczej efektem wstrzymania popytu niż wysypu akcji przez sprzedających. Świadczą o tym niskie obroty. Nie sądzę, by w perspektywie 2-3 tygodni WIG20 spadł poniżej 3380 pkt. Ten poziom powinien być wsparciem dla indeksu największych spółek. W najbliższych dniach sytuacja powinna się ustabilizować.

Rafał Salwa

niezależny analityk

Sytuację na rynku oceniam jako umiarkowanie optymistyczną. Szanse na realizację mojej prognozy osiągnięcia przez WIG20 poziomu 3,8 tys. pkt pozostają realne. Rozpoczął się okres publikacji wyników. Uważam, że rezultaty firm uzasadnią pozytywny scenariusz dla giełdy. Wzrosty będą jednak charakteryzowały się coraz większą spekulacją i zmiennymi nastrojami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane