WIG20 też powinien pobić rekordy

Katarzyna Płaczek
16-10-2006, 00:00

Długotrwała konsolidacja bez obrotu musiała się skończyć wzrostami. Gotówka paliła kieszenie inwestorów i zaczęto wymieniać ją na akcje. Dzięki temu indeks WIG20 wybił się wreszcie z konsolidacji. Wszelkie wątpliwości w zasadzie wyjaśnia zachowanie indeksu WIG, który bił w minionym tygodniu kolejne rekordy. WIG20 nie radził sobie aż tak dobrze, jednak odmierzając szerokość konsolidacji, można prognozować zasięg wzrostów przynajmniej do poziomu 3300 pkt. Dotychczasowy rekord indeksu największych spółek to 3347 pkt (z 11 maja). Wydaje się więc, że i WIG20 pokusi się o poprawienie tego wyniku.

W rekordach pomoże zmiana lidera wzrostów, do jakiej doszło w minionym tygodniu. Spółki surowcowe zostały wyparte głównie przez sektor bankowy, wspomagany spółkami medialnymi. Może być to argument, że rynek dojrzał do nowej fali wzrostowej. Oczywiście są czynniki ryzyka — przede wszystkim polityczne. Partie rządzące walczą o większość w parlamencie, opozycja o rozpisanie nowych wyborów. Trzeba też uchwalić budżet na 2007 r. Sytuacja polityczna staje się jednak coraz jaśniejsza, więc rozczarowania być nie powinno. Nie bez znaczenia dla koniunktury w Polsce są też nowe rekordy amerykańskiego indeksu DJIA.

Sytuacja techniczna indeksu WIG20 też jest niezła. Perspektywy średnioterminowe są bardzo dobre. Trend potwierdził wskaźnik kierunkowy ADX wraz ze zwyżkującym powyżej poziomu równowagi MACD. Nieco gorzej wygląda sytuacja na szybkim oscylatorze Ultimate, który doszedł już do strefy wykupienia. Jednak ten problem powinna wystarczająco wyjaśnić jedno- lub dwudniowa, niewielka korekta, która powinna być wykorzystana do spokojnych zakupów. Ewentualna korekta może sprowadzić WIG20 do 3090 pkt. Z punktu widzenia wskaźnika Ultimate taki zasięg byłby optymalny. Korekta na warszawskim parkiecie zbiegnie się prawdopodobnie także z realizacją zysków na rynku amerykańskim, gdzie wskaźniki są już obecnie o wiele mocniej wykupione niż w WIG20. Nie należy się raczej obawiać odwrotu od tej tendencji.

Zakładając, że nie będziemy świadkami żadnej politycznej rewolucji — rynek powinien się skupić wkrótce na wynikach spółek. Krótkoterminowo nie ma przeszkód, by podążać za wzrostowym trendem. W hossie już tak jest, że złe informacje są ignorowane, zaś dobre przyjmowane z entuzjazmem. Tak jak piątkowe dane o inflacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / WIG20 też powinien pobić rekordy