WIG20 ustabilizował się w okolicach szczytu 2085 pkt.

(Artur Szymański)
opublikowano: 18-02-2005, 14:17

Popołudniowa część sesji przynosi dobrze znaną z poprzednich dwóch dni stabilizację notowań w okolicy szczytu. Na dwie godziny przed końcem sesji obroty wynoszą około 700 mln zł, na finiszu więc mogą przekroczyć 1 mld zł.

Popołudniowa część sesji przynosi dobrze znaną z poprzednich dwóch dni stabilizację notowań w okolicy szczytu. Na dwie godziny przed końcem sesji obroty wynoszą około 700 mln zł, na finiszu więc mogą przekroczyć 1 mld zł.

Utrzymują się świetne nastroje na warszawskiej giełdzie, inwestorzy nie zamierzają dziś odpoczywać po poprzednich dwóch rewelacyjnych sesjach. WIG20 już tylko 15 pkt dzieli od poziomu 2100 pkt, na którym ostatnio gościł na początku czerwca 2000 r.

Początek piątkowej sesji zdawał się potwierdzać opinię, że rynkowi należy się dzień odpoczynku po tym jak w środę i czwartek WIG20 zyskał łącznie 3,6 proc. Na otwarciu indeks największych spółek stracił nieco na wartości, ale po bezproblemowej obronie wsparcia wynikającego z luki hossy 2028-33 pkt ruszył dynamicznie w górę zyskując aż 60 pkt w ciągu niecałych dwóch godzin.

Do mocno idących w górę Softbanku i Prokomu wkrótce dołączył PKN Orlen zadając tym samym kłam twierdzeniu, że osłabienie w końcówce wczorajszych notowań było zwrotem spod szczytu. Akcje płockiej rafinerii po południu zyskują 2 proc., ale trzeba przyznać że obroty nie są porażające, „raptem” 70 mln zł nie robi dużego wrażenia w porównaniu do wczorajszych niemal 260.

Rekord wszech czasów podkręca BZ WBK drożejące aż o 4,5 proc. Mocno na korzyść rynku pracuje również KGHM kontynuując wczorajszą dobrą passę. Dziś kurs idzie w górę o ponad 3 proc. przy około 150-mln obrotach.

Podobną wartością handlu może się też poszczycić PKO BP drożejące w tempie około 1,5 proc. Telekomunikacja Polska dorzuca niecałe 1 proc. i 80 mln zł obrotów. Z cienia gigantów wyszły mniejsze komponenty WIG20. Straty ostatnich dni odrabiają Stalexport i Dębica, ale obroty są mizerne. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane