WIG20 wspina się na coraz wyższe poziomy

(Artur Szymański)
01-02-2005, 15:21

W końcówce sesji kupujący utrzymują zdobycze z początku sesji. WIG20 po pokonaniu 1900 pkt nie dość, że nie skorygował wzrostu to jeszcze poprawia dzienny szczyt. Jak na razie nie pojawia się podaż i jeśli to się utrzyma, to cztery godziny konsolidacji mogą w końcówce przynieść dalszą zwyżkę.

W końcówce sesji kupujący utrzymują zdobycze z początku sesji. WIG20 po pokonaniu 1900 pkt nie dość, że nie skorygował wzrostu to jeszcze poprawia dzienny szczyt. Jak na razie nie pojawia się podaż i jeśli to się utrzyma, to cztery godziny konsolidacji mogą w końcówce przynieść dalszą zwyżkę.

Ponad 1-proc. wzrostowi indeksu największych spółek towarzyszą duże obroty. Na około godzinę przed zamknięciem sesji przekroczyły 500 mln zł na całym rynku, a na spółkach z portfela WIG20 – 380 mln zł.

W odróżnieniu od sesji kończącej styczeń, pierwszy dzień lutego przynosi ożywienia handlu przede wszystkim na akcjach gigantów. Bardzo dobrze prezentują się PKN Orlen zapewniający około 90 mln zl handlu, oraz KGHM, TP, PKO BP i Pekao SA. Słaby natomiast jest Prokom, którego walory tracą ponad 4 proc. Mówi się, że przecena skutek sprzedaży papierów przez prezesa spółki Ryszarda Krauze.

Tak udana sesja w wyniku szturmu dużego kapitału to spore zaskoczenie. Przed jutrzejszą decyzją FED w sprawie stóp procentowych należało się raczej spodziewać wyciszenia podobnego do tego co obserwowano w poniedziałek. Potwierdziła się jednak teza lansowana przeze mnie w drugiej połowie stycznia, że pojawienie się dużego popytu będzie kompletnym zaskoczeniem.

Na rynkach zachodnioeuropejskich nie widać tak dużej ochoty do kupna akcji jak w Warszawie. Indeksy w Eurolandzie owszem rosną, ale wolniej. Na Węgrzech natomiast BUX spada po niedawnym poprawieniu szczytu. Czyżbyśmy się więc wreszcie doczekali przepływu spekulacyjnego kapitału zagranicznego z Budapesztu do Warszawy…?

Gracze na rynku terminowym również wprawieni zostali w osłupienie postawą kupujących na rynku kasowym, czego widocznym dowodem była duża ujemna baza sięgająca na początku sesji 10 pkt. Niedźwiedzie z początku nie wierzyły, że ponad 1-proc. wzrost instrumentu bazowego w ogóle jest możliwy, ale chcąc nie chcąc muszą zmienić opinię by nie pogłębiać strat. Ujemna baza maleje dążąc do zera. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / WIG20 wspina się na coraz wyższe poziomy