WIG20 zaczął dzień na plusie

AR, PAP
aktualizacja: 01-06-2018, 09:15

Indeks polskich blue chipów w piątek na otwarciu wzrósł tylko o 0,4 proc. Tymczasem na azjatyckich rynkach spadki.

WIG20 na otwarciu wyniósł 2158,00 pkt ( wzrost o 0,04 proc.). WIG zyskał tylko 0,02 proc. - wyniósł  57295,48 pkt.  Tyle samo zwyżkował WIG30, który rozpoczął  notowania na poziomie  2510,87, mWIG40 wystartował na czerwono, spadając o 0,36 proc. (4484,45  pkt).

W Azji na giełdach slaby sentyment - na koniec dnia główne indeksy japońskiej i chińskiej giełdy notowały spadki. Na europejskich parkietach dzień za to rozpoczął się optymistycznie. Chociaż na rynkach wzrosło napięcie związane ze światowym handlem, to inwestorzy mają nadzieję, że nie dojdzie do otwartej wojny USA z ich głównymi partnerami handlowymi. Powody do zadowolenia mają Włosi - koniec niepewności, koniec politycznego chaosu - podają maklerzy.

W czwartek sekretarz handlu USA Wilbur Ross poinformował, że USA nakładają 25-proc. cła na stal i 10-proc. cła na aluminium z Unii Europejskiej, Kanady i Meksyku. Taryfy obowiązują od północy w piątek czasu w USA (godz. 6 rano w Polsce).

"To zły dzień dla światowego handlu" - ocenił przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, komentując wprowadzone w czwartek przez USA cła na stal i aluminium. Zapowiedział, że UE w odpowiedzi nałoży cła na szereg towarów importowanych z USA.

Juncker ocenił, że wprowadzenie ceł jest bezzasadne i niezgodne z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). "Jest to po prostu protekcjonizm" - dodał. Oznajmił, że USA nie pozostawiają Wspólnocie innego wyboru, niż "rozstrzygnięcie sporu w ramach WTO i nałożenie dodatkowych ceł na szereg towarów przywożonych z USA". "Będziemy bronić interesów Unii, w pełnej zgodności z międzynarodowym prawem handlowym" - podkreślił.

"Protekcjonizm to trudna rzecz, to wolno rozwijająca się choroba, śmiertelna" - mówi Kristina Hooper, główny strateg w firmie Invesco ds. globalnych rynków.

Jednak inwestorzy mają nadzieję, że groźba kolejnych taryf w międzynarodowym handlu nie zamieni się w otwartą wojnę pomiędzy USA a ich głównymi partnerami handlowymi.

A we Włoszech ulga - po 88 dniach chaosu politycznego w czwartek powstał rząd Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd, na którego czele stanie profesor prawa Giuseppe Conte. Gabinet, nazywany przez oba ugrupowania "rządem zmian", zostanie zaprzysiężony w piątek.

W czwartek wieczorem prezydent Sergio Mattarella desygnował Contego na premiera i otrzymał od niego od razu listę ministrów.

Wicepremierami zostaną liderzy obu ugrupowań: Luigi Di Maio z Ruchu i Matteo Salvini z Ligi. Di Maio będzie zarazem ministrem rozwoju gospodarczego, pracy i polityki socjalnej, a Salvini - szefem MSW.

Inwestorzy czekają teraz na popołudniowe dane - o 14.30 - z amerykańskiego rynku pracy w maju. Będą to ważne wskazania dla Fed przed czerwcowym posiedzeniem amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Analitycy oceniają, że w maju stopa bezrobocia wyniosła w USA bez zmian 3,9 proc., a liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym i sektorze prywatnym wzrosła po 190 tys.

Wcześniej gracze rynkowi poznają wskaźniki PMI dla sektora przetwórczego w maju m.in. we Francji, Niemczech, strefie euro i W.Brytanii, a po południu PMI z USA.

W piątek na rynku walutowym euro traci 0,1 proc. do 1,1682 USD, brytyjski funt w dół o 0,2 proc. do 1,3273 USD, a japoński jen słabnie o 0,3 proc. do 109,12 za dolara USA.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / WIG20 zaczął dzień na plusie