WIG20 zdołał powrócić ponad 2700 punktów

Roman Przasnyski
opublikowano: 03-03-2011, 00:00

Początek środowej sesji na warszawskim parkiecie przyniósł kontynuację rozpoczętej dzień wcześniej tendencji spadkowej. Indeks naszych największych spółek tracił na otwarciu prawie 0,5 proc. Jeszcze przed upływem pierwszej godziny notowań straty niemal podwoił, docierając do 2666 punktów. To zmobilizowało byki do obrony. Po południu kupujący doprowadzili indeks do wartości z wtorkowego zamknięcia.

W pierwszej części handlu największej przecenie w gronie największych spółek ulegały akcje Cyfrowego Polsatu, taniejące o ponad 2 proc. O ponad 1 proc. w dół szły też papiery KGHM, PZU, PKN Orlen oraz PGNiG. Słabo też spisywały się papiery największych banków. Po południu jednak akcje PKO BP zyskiwały prawie 1 proc. Zmieniło się też diametralnie nastawienie inwestorów do walorów miedziowego kombinatu, które zwyżkowały o 0,7 proc. Liderem wzrostów były jednak w drugiej części dnia papiery PKN Orlen, zyskujące ponad 1,2 proc. Po ponad 1 proc. traciły wówczas jedynie walory Cyfrowego Polsatu i TVN.

Żadnego wpływu na nastroje na naszym parkiecie nie miały informacje o wzroście polskiej gospodarki o 4,4 proc. w ostatnim kwartale ubiegłego roku oraz o pozostawieniu przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych bez zmian. Nasze indeksy podążały śl; adem głównych giełd europejskich. Indeksy w Paryżu, Londynie i Frankfurcie zniżkowały na otwarciu po 0,6-0,7 proc. i w pierwszych minutach zwiększyły straty do 1,1-1,4 proc. Nadal słabością raził DAX, choć przed południem to on dał sygnał do poprawy sytuacji. Mimo to do końca dnia tracił 0,5-0,6 proc. Od rana wyróżniał się za to moskiewski RTS, początkowo rosnący o około 0,5 proc., później zaś o ponad 1,5 proc.

Dane z USA nie były jednoznaczne. Liczba wniosków o kredyt hipoteczny zmniejszyła się o 6,1 proc. Z raportu Challengera, monitorującego rynek pracy wynikało, że pracodawcy planują zwolnić prawie 51 tys. osób, znacznie więcej niż poprzednio. Z kolej dane ADP wskazują, że liczba miejsc pracy wzrosła o 217 tys., podczas gdy spodziewano się zwyżki o jedynie 175 tys. Informacje te nie spowodowały większej reakcji na rynkach, jeśli nie liczyć chwilowego spadku notowań kontraktów na amerykańskie indeksy. Same indeksy nie były zdecydowane, jak się zachować. W pierwszych minutach handlu na Wall Street zniżkowały po około 0,15 proc., a po 30 minutach o tyle szły w górę.

Z postępującej poprawy nastrojów za oceanem skorzystały też nasze indeksy. WIG20 zyskał ostatecznie o 0,6 proc. Ważniejsze jednak, że zdołał wrócić powyżej 2700 punktów. WIG wzrósł o 0,39 proc., a mWIG40 o 0,2 proc. Obroty były bardzo niskie i wyniosły zaledwie 680 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Rynek , PO