WIG20 znów się cofnął, dzisiaj bardzo ważna sesja

Kamil Zatoński
21-04-2009, 00:00

Tylko w pierwszej godzinie wczorajszej sesji można było mieć dość wątłe nadzieje na powrót wzrostów. Przeciąganie liny między kupującymi a sprzedającymi skończyło się jednak dość szybkim zejściem indeksu WIG20 do 1670 pkt, gdzie zaczęła się trwająca już praktycznie do końca sesji dość płaska konsolidacja. Szanse na nadrobienie strat na finiszu przekreśliły kiepski start handlu na Wall Street i dołowanie indeksów w Europie Zachodniej (DAX i CAC 40 spadły o ponad 4 proc.), a także tylko na pierwszy rzut oka optymistyczne dane o produkcji przemysłowej w marcu w Polsce. Ostatecznie indeks blue chipów kończył sesję spadkiem o 2,4 proc., do 1657,28 pkt. Zyski z ostatniej fali wzrostowej, trwającej od początku miesiąca, skonsumowano już mniej więcej w połowie.

W portfelu WIG20 pozytywnie wyróżniały się jedynie walory PGNiG. Rosną szanse na to, że rynkowy regulator przystanie na proponowaną przez spółkę, korzystną dla niej skalę obniżki taryf gazowych. Nad kreską dzień kończyło też BZ WBK, choć nad głównym akcjonariuszem banku — irlandzkim AIB — gęstnieją ciemne chmury. Wracają spekulacje, że polska instytucja wkrótce zmieni właściciela.

Wśród mniejszych spółek najbardziej dynamicznie rosły notowania Optimusa, dzięki spekulacjom o pojawieniu się w firmie japońskiego inwestora. Zdrożały też papiery North Coast po pozytywnej rekomendacji dla akcji spółki, wydanej przez BM BGŻ (patrz s. 29). Od reszty rynku odstawały za to mocno rozgrzane ostatnio walory IB System, Midasa, Komputronika czy ACE. To była zresztą sesja, kiedy krótkoterminowi gracze w pośpiechu realizowali niemałe zyski z ostatnich dni. Najbardziej odczuł to indeks sWIG80, który spadł o 3,5 proc. Ostatecznie w górę poszły za to notowania InterCars. Dystrybutor części do aut zainaugurował sezon wyników z I kwartału. Rezultaty spółki były przyzwoite, choć zysk netto obciążony był różnicami kursowymi.

Co dalej?

Nie panikujmy

Pierwsza fala wzrostowa w odbiciu, które rozpoczęło się na początku marca, dodała 261 pkt do wartości WIG20. Później przyszła trzysesyjna korekta (wydłużona o dwie sesje symbolicznej zmiany indeksu), która zabrała 116 pkt, czyli 45 proc. całości zwyżki. Druga, krótsza fala wzrostowa, zakończona w minioną środę, również wyniosła indeks największych spółek o 261 pkt. Trzysesyjna korekta zepchnęła wskaźnik już o 127 pkt w dół. Podobieństwa są wyraźne, a za takim scenariuszem (czyli zatrzymaniem przeceny) przemawiają także dość niewielkie obroty (630 mln zł na WIG20), wyraźnie niższe niż na poprzednich kilku sesjach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / WIG20 znów się cofnął, dzisiaj bardzo ważna sesja