WIG20 zyskał 2,26 proc. w ciągu tygodnia

(Artur Szymański)
opublikowano: 15-07-2005, 16:44

To był udany tydzień dla giełdowych inwestorów chociaż w piątek indeksy nie poprawiły szczytów hossy, jak czyniło to w poprzednich trzech dniach. WIG20 piątkową sesję zakończył 0,34-proc. spadkiem, ale w ciągu tygodnia zyskał 2,26 proc.

To był udany tydzień dla giełdowych inwestorów chociaż w piątek indeksy nie poprawiły szczytów hossy, jak czyniły to w poprzednich trzech dniach. WIG20 piątkową sesję zakończył 0,34-proc. spadkiem, ale w ciągu tygodnia zyskał 2,26 proc.

Ostatnie minuty sesji potwierdziły jak duży wpływ na ceny akcji w Warszawie ma zachowanie indeksu giełdy węgierskiej. Jeszcze na początku ostatniej godziny notowań zanosiło się na niewielkie poprawienie rekordów w Warszawie wzorem giełdy budapesztańskiej, jednak zwrot BUX-a w dół sprawił, że także WIG20 zaliczył spadek na finiszu.

Generalnie piątkowa sesja nie należała do ciekawych i nie ma się co nad nią specjalnie rozwodzić. Maksymalna rozpiętość wahań WIG20 wyniosła raptem 15 pkt, czyli znacznie mniej niż podczas poprzednich kilku sesji kończącego się tygodnia. Inwestorzy kontynuowali czwartkową konsolidację. Dopiero przyszły tydzień rozstrzygnie w którą stronę rynek się skieruje.

Gracze na rynku terminowym grali w piątek pod zniżkę instrumentu bazowego, ten jednak nie bardzo chciał mocno tracić na wartości. Ujemna baza rozciągnęła się do -26 pkt. Rosnące grono pesymistów to dobra wiadomość dla optymistycznie nastawionych posiadaczy akcji. Wiadomo przecież, że na giełdzie reguła demokracji, według której większość ma rację, nie sprawdza się.

W porównaniu z sesją czwartkową wzrosły nieco obroty. Na akcjach spółek z WIG20 wartość handlu wyniosła 590 mln zł wobec 557 mln zł dzień wcześniej. Na szerokim rynku handel podsumowano na ponad 875 mln zł, ale wartość tę zawyża sztucznie wielkość jednej transakcji akcjami Banku Handlowego. Krótko po półmetku właściciela zmieniło 1,225 mln walorów banku co wygenerowało jednorazowy obrót 180 mln zł.

W gronie największych spółek GPW najlepsze wrażenie sprawiła Telekomunikacja Polska odrabiając częściowo czwartkowy spadek. W piątek kurs zyskał 0,5 mln zł przy 140-mln obrotach. Rola kotwicy rynku tym razem przypadła w udziale PKN Orlen, którego walory potaniały o 2 proc., najmocniej spośród blue chipów. Handel podliczono na 80 mln zł.

Bohaterowie wczorajszej sesji – Computerland i Softbank, dziś schowali się w cieniu. Notowania ich walorów nie wzbudziły większego zainteresowania inwestorów, co pokazują skromne obroty. Softbank podrożał o 1,4 proc. przy ledwie 1,84 mln zł obrotów, a Computerland w podobnym tempie potaniał przy jeszcze mniejszych obrotach.

Najmocniej, bo aż o 27 proc. podrożały w tym tygodniu walory Atlantisu. Inwestorzy o stalowych nerwach i smykałce hazardzistów podbijali kurs akcji dając wyraz nadziei, że jeszcze w lipcu spółka znajdzie inwestora branżowego. Mówi się, że będzie to spółka WAN, warszawski deweloper, który ma już 10,30 proc. akcji emitenta. Spekuluje się, że WAN kupując akcje Atlantisu, może wejść na giełdę. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG20 zyskał 2,26 proc. w ciągu tygodnia