Wild: nie rozumiem irytacji szefa Ryanair

PAP
07-09-2018, 17:32

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego będzie korzystana dla pasażerów i linii lotniczych operujących na naszym rynku - uważa wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. CPK Mikołaj Wild. Powiedział PAP, że nie rozumie irytacji szefa Ryanaira Michaela O’Leary planami budowy CPK.

"Nie rozumiem irytacji prezesa O’Leary projektem Centralnego Portu Komunikacyjnego. Od szefa tak znaczącej linii lotniczej jak Ryanair oczekiwałbym bardziej konstruktywnego podejścia wobec nadchodzących zmian" - powiedział PAP w piątek Wild.

W środę na konferencji prasowej w Warszawie prezes Ryanaira na pytanie o budowę CPK powiedział, że to "głupi pomysł", na który mogli wpaść tylko politycy.

"Myślę, że prezes O'Leary jest poirytowany projektem CPK, ponieważ nastąpi pewna zmiana reguł gry na polskim rynku lotniczym. W mojej ocenie jest to zmiana, która jest korzystana przede wszystkim dla pasażerów, a także dla linii lotniczych, które operują na naszym rynku. Dlatego nie rozumiem tej irytacji" - powiedział Wild.

Dodał, że w sprawie utworzenia CPK "dopiero zaczęliśmy działania, które zapewnią wolną i uczciwą konkurencję na polskim niebie".

Zaznaczył, że nowy port powstanie w takiej samej odległości od Warszawy jak lotnisko w Modlinie, a w ciągu dwóch godzin będzie można do niego dojechać pociągiem z największych polskich miast.

O’Leary przekonywał na konferencji, że wciąż jest miejsce na rozwój istniejących lotnisk w rejonie Warszawy - Lotniska Chopina i Modlina. Jak mówił, żadne lotnisko nie może być przepełnione przy 18 mln pasażerów. "London Gatwick ma tylko jeden pas i obsługuje ponad 40 mln pasażerów rocznie" - wskazał. Dodał, że rozwijanie już istniejącego Lotniska Chopina i Modlina powinno być planem na przyszłość.

Na początku listopada ubiegłego roku rząd przyjął uchwałę ws. "Koncepcji przygotowania i realizacji inwestycji Port Solidarność – Centralny Port Komunikacyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej".

Centralny Port Komunikacyjny ma być usytuowany między Łodzią a Warszawą, na jego lokalizację wskazywano Stanisławów w gminie Baranów, koło Grodziska Mazowieckiego.

Nowe lotnisko ma być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie. Docelowo lotnisko będzie mogło być rozbudowane, by obsłużyć ok. 100 mln osób. Lotnisko ma powstać na ok. 3 tys. ha gruntów. Obiekt wraz z towarzyszącą infrastrukturą drogową i kolejową ma kosztować ok. 30-35 mld zł. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być wybudowany do końca 2027 r.

Budowa nowego portu jest konieczna w związku z tym, że warszawskie Lotnisko Chopina nie może pełnić funkcji dużego portu przesiadkowego. Przepustowość lotniska w Warszawie jest na wyczerpaniu i, w związku z dynamicznie rosnącym ruchem lotniczym w regionie, w następnych latach nie będzie w stanie go obsłużyć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wild: nie rozumiem irytacji szefa Ryanair